Pewnego razu zdarzyło mi się zapomnieć o cieście na wyrastanie i obudziłem się z czymś twardym jak kamień, ale i tak to zjadłem, bo miałem na to zbyt dużą ochotę i kuchnia już była wypełniona zapachem cebuli i oregano. Od tamtej pory robiłem pizzę w ten szybki sposób i za każdym razem, gdy nie wiem, co położyć na stole wieczorem, myślę właśnie o tym. Nie trwa to długo, nie jest skomplikowane, a wydaje mi się, że smakuje znacznie lepiej niż to, co można znaleźć w opakowaniu. Nie wspominając o tym, że unikasz wszystkich dziwnych składników, które niektórzy dodają do pizz w fast foodach, wiesz, o co mi chodzi.
Jeśli chodzi o czas, łącznie z krojeniem, mieszaniem, pieczeniem i sprzątaniem po, zajmuje mi to około 45 minut. Dla dwóch-trzech osób, w zależności od tego, jak bardzo jesteście głodni, ale myślę, że wychodzi około dwóch dużych porcji lub trzech umiarkowanych. Poziom trudności… no cóż, jeśli umiesz trochę zagnieść ciasto, to jest to bułka z masłem. Pierwsza pizza może nie wyjść wow, ale da się ją zjeść, nie martw się.
Dlaczego robię to tak często? To szczerze mówiąc rodzaj „pizzy na wtorkowy wieczór”, kiedy nie mam ani ochoty na supermarket, ani pieniędzy na zamówioną pizzę, ale mam jakieś resztki w lodówce i chęć, żeby ugotować coś własnoręcznie. To także dobra okazja, żeby pobawić się składnikami. Próbowałem różnych rzeczy, ale często łączę to z cebulą, papryką, szynką i mozzarellą, bo dobrze się komponują. I nie ma nic skomplikowanego, nie ważę wszystkiego na gram, tylko mąkę mierzę dokładniej, żeby nie zepsuć proporcji ciasta.
SKŁADNIKI (z ilościami i dlaczego je dodaję)
Na ciasto:
300 g mąki pszennej (zwykle używam typu 650, bo taką mam w domu; jeśli dodasz pełnoziarnistą, wyjdzie bardziej rustykalne i gęste)
pół kostki świeżych drożdży (to około 12-13 g; można też użyć drożdży suchych, 4-5 g, ale nie napowietrza się tak samo)
pół łyżeczki cukru (pomaga drożdżom ruszyć, żeby nie przeskoczyły)
200 ml letniej wody (nie gorącej, nie zimnej; tyle, żeby była ciepła w dotyku)
1 łyżeczka soli (dla smaku, żeby ciasto nie było mdłe)
1-2 łyżki oleju (ja używam oleju słonecznikowego, ale może być też oliwa, jeśli chcesz, nadaje inny smak)
Na farsz (sos + składniki na patelni):
1 duża cebula (lub dwie małe; nadaje słodycz i aromat, nie omijaj)
1 czerwona papryka (dla koloru i odrobiny chrupkości)
200 g wędzonej szynki (można użyć innej szynki, a jeśli chcesz wersję wegetariańską, nie ma problemu)
3 łyżki gęstego przecieru pomidorowego lub pasty pomidorowej (żeby wszystko się połączyło, plus ten lekko kwaśny smak)
1 łyżeczka suszonego oregano (może być świeże, jeśli masz, ale nie jest to konieczne)
sól i pieprz do smaku (ja dodaję około pół łyżeczki soli i szczyptę pieprzu, ale dostosuj według własnych upodobań)
Na wierzch:
150-200 g mozzarelli (z opakowania lub starte, każda wersja działa; jeśli nie masz, użyj innego sera, który się roztapia)
Ketchup (opcjonalnie, do podania – wiem, niektórzy krzywią się, ale u mnie w domu to działa)
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA
1. CIACHO. Zacznij od ciasta, bo musi trochę wyrosnąć. Weź dużą miskę i wsyp tam mąkę, zrób wgłębienie na środku palcem. W to wgłębienie wrzuć drożdże, cukier i wlej około 50 ml letniej wody, tylko tyle, żeby je przykryło. Lekko wymieszaj, a następnie odstaw na 7-8 minut, aż zobaczysz, że drożdże zaczynają się pienić i lekko rosną. Rada: jeśli się nie napowietrza, to albo drożdże były stare, albo woda była za gorąca. Nie upieraj się, zacznij od nowa, inaczej wyjdzie beton.
Kiedy drożdże są gotowe, zacznij mieszać łyżką, a potem ręką, dodając resztę letniej wody, sól i olej stopniowo. Wyrabiaj przez około 5-10 minut, aż ciasto się połączy i będzie elastyczne, nie lepkie. Nie bój się posypać trochę mąki, jeśli masz wrażenie, że mocno się klei do palców. Kiedy jest gotowe, uformuj z niego kulę i odstaw do miski, przykryj czystym ręcznikiem lub folią spożywczą, na około 15 minut w ciepłe miejsce (ja kładę obok piekarnika, jeśli już nagrzewam).
2. SOS I FARSZ. W międzyczasie postaw patelnię na ogniu z łyżką oleju (z tego samego, co do ciasta). Pokrój cebulę w krążki, nie za cienkie – lubię czuć cebulę, a nie żeby się rozpadła. Paprykę pokrój w cienkie paski (jak mówi babcia, „fideluś”). Szynkę pokrój w kostkę, żeby ją czuć przy żuciu. Smaż cebulę przez 2-3 minuty, aż lekko zmięknie, a następnie dodaj paprykę i szynkę. Trzymaj na ogniu przez 3-4 minuty, mieszając, żeby szynka lekko się zarumieniła. Zmniejsz ogień i dodaj przecier, oregano, sól i pieprz. Gotuj na małym ogniu przez około 5 minut, żeby lekko zgęstniało, nie żeby stało się zupą, bo zepsujesz całą pizzę, jeśli ciasto zmięknie.
3. MONTAŻ I PIECZENIE. Włącz piekarnik na najwyższą temperaturę (ja używam 220-230°C, piekarnik elektryczny), żeby dobrze się nagrzał. Weź ciasto, rozwałkuj je ręką lub wałkiem na papierze do pieczenia lub bezpośrednio w formie (ja używam formy do pieczenia, posmarowanej odrobiną oleju i posypanej mąką, żeby się nie kleiło). Rozwałkuj ciasto na tak cienko, jak chcesz, u mnie nie wychodzi bardzo puszyste, bo nie ma dużo czasu na wyrastanie.
Na wierzch nałóż farsz z patelni, równomiernie rozprowadzając aż do brzegów. Posyp mozzarellą tak hojnie, jak możesz (nie skąp, ale też nie wrzucaj kilograma, bo inaczej pizza będzie unosić się w serze). Możesz dodać też inne składniki, jeśli chcesz (zobacz w wariacjach). Włóż formę do piekarnika na środkową półkę, na 20-22 minuty, ale po 15 minutach sprawdź po raz pierwszy, żeby nie przypaliła się na brzegach.
4. PODANIE. Wyjmij z piekarnika, odczekaj 5 minut, żeby „oddychała”, a potem pokrój na kawałki i jeśli ci smakuje, dodaj ketchup, majonez lub nic (dzieci proszą o ketchup, dorośli dodają świeżo mielony pieprz, u mnie tak to działa).
PRZYDATNE WSKAZÓWKI, WARIACJE I POMYSŁY NA PODANIE
Przydatne wskazówki:
Najczęściej ludzie popełniają błędy z drożdżami (za stare lub woda za gorąca = ciasto z cegły), z ilością przecieru (za dużo = pizza mokra, wszystko się zanurza) lub z mozzarellą (jeśli dodasz za dużo, nie zarumieni się dobrze). Nie bój się cieńszych ciast, nawet jeśli wydają się kruche, pieką się szybciej i są bardziej chrupiące.
Jeśli masz czas, zostaw ciasto na 30 minut do wyrośnięcia, wyjdzie jeszcze bardziej puszyste. Jeśli się spieszysz, 15-20 minut to rozsądny czas.
Zamienniki składników i adaptacje:
Ciasto można zrobić także z mąki pełnoziarnistej (około 200 g białej + 100 g pełnoziarnistej dla smaku), ale potrzebujesz wtedy trochę więcej wody. Możesz też użyć mąki bezglutenowej (dla osób z problemami, ale weź specjalną mieszankę do chleba). Mozzarellę można zastąpić serem żółtym, serem topionym lub każdym serem, który ładnie się roztapia. Szynkę możesz pominąć całkowicie, aby uzyskać wersję wegetariańską – możesz dodać pieczarki, cukinię, kukurydzę lub cokolwiek masz w lodówce. Zamiast przecieru możesz użyć gotowego sosu pomidorowego (ale upewnij się, że jest gęsty, a nie wodnisty).
Jeśli masz nietolerancję laktozy, poszukaj specjalnej mozzarelli (istnieje z mleka bezlaktozowego lub wegańska, ale smak się trochę zmienia). Dla diety użyj piersi z kurczaka z grilla zamiast szynki, chudego sera i nie dodawaj słodkich sosów na koniec.
Wariacje:
Zamiast mozzarelli i szynki możesz dodać wszystko: salami, tuńczyka, cienkie plastry pieczonego bakłażana, brokuły lub ostrą paprykę, jeśli chcesz czegoś pikantnego. Czasami robię też z resztkami pieczonego kurczaka (posiekanymi) lub z serem feta i pomidorkami koktajlowymi – to zupełnie inna historia.
Pomysły na podanie:
Świetnie smakuje z szybką sałatką z warzyw (ogórki, pomidory, cebula dymka, odrobina oleju i soli), lub z kiszonkami, jeśli jest sezon. Zimne piwo, białe wino wytrawne lub nawet szklanka wody mineralnej, jeśli nie chcesz alkoholu. Na bardziej złożone menu możesz na początku podać małą miseczkę czystego bulionu lub kremu warzywnego i masz pełny posiłek.
CZĘSTE PYTANIA
1. Czy mogę użyć drożdży suchych zamiast świeżych?
Tak, ale użyj 4-5 g (około połowy paczki), wymieszaj je bezpośrednio w mące, nie rozpuszczając wcześniej. Pozwól im rosnąć trochę dłużej (około 25 minut), bo nie są tak szybkie jak świeże, z tego co zauważyłem.
2. Jeśli nie mam mozzarelli, czy zwykły ser żółty będzie dobry?
Będzie, ale inaczej się roztapia podczas pieczenia i jest bardziej tłusty. Czasami łączę starty ser żółty z odrobiną twarogu, żeby nie było tylko tłuszczu. Jeśli dodasz ser słony, jak feta, uważaj na sól w reszcie przepisu, bo zmniejsza się jej ilość.
3. Czy mogę przygotować ciasto dzień wcześniej?
Możesz, wystarczy je wyrobić i włożyć do lodówki, przykryte. Zmienia swoją teksturę, staje się bardziej elastyczne i smaczniejsze. Wyjmij je z lodówki na godzinę przed rozwałkowaniem, żeby osiągnęło temperaturę pokojową, inaczej się porwie.
4. Co zrobić, jeśli nie mam piekarnika elektrycznego, tylko gazowy?
Nie ma paniki, tylko ciepło jest trochę inne. Umieść formę jak najniżej, aby ciasto dobrze się upiekło. Jeśli przypali się od góry, włóż do piekarnika naczynie z wodą na dnie, żeby nie wysuszyć pizzy. Sprawdzaj po 15 minutach, bo piekarniki gazowe czasami pieką szybciej.
5. Jak sprawić, żeby ciasto nie było miękkie, szczególnie w środku?
Tutaj chodzi o grubość ciasta i ile sosu dodasz. Nie obciążaj środka zbyt dużą ilością przecieru ani zbyt wieloma soczystymi warzywami. Rozwałkuj ciasto równomiernie, a jeśli chcesz ekstra chrupiące, możesz posypać odrobiną mąki kukurydzianej pod ciasto przed włożeniem do formy.
WARTOŚCI ODŻYWCZE
To nie jest jedzenie dietetyczne, ale też nie bomba kaloryczna, moim zdaniem. Porcja tej pizzy ma około 350-400 kcal (w zależności od ilości mozzarelli i szynki). Większość kalorii pochodzi z mąki i sera. Białko to około 17-18 g na porcję (dzięki szynce i serowi), węglowodany to gdzieś 40-45 g, a tłuszcze to około 13-15 g, z sera i oleju. Jeśli zmniejszysz ilość mozzarelli lub szynki, kalorie również spadną. Jeśli dodasz warzywa zamiast mięsa, masz jeszcze mniej tłuszczu. Ogólnie rzecz biorąc, to nie jest coś do jedzenia codziennie, ale też nie jest na poziomie pizzy mrożonej lub z pizzerii pod względem kalorii.
Błonnika nie ma zbyt wiele, dlatego jeśli chcesz coś bardziej sycącego i zdrowszego, możesz dodać mąkę pełnoziarnistą. Nie przesadzaj z solą, zwłaszcza jeśli dodajesz sery słone lub wędliny.
JAK PRZECHOWYWAĆ I PODGRZEWAĆ
Jeśli ci coś zostanie (rzadko u mnie), trzymaj pizzę w lodówce w pojemniku z pokrywką lub przykrytą folią, maksymalnie przez dwa dni, żeby nie przejęła zapachu innych rzeczy. Kiedy chcesz ją podgrzać, najlepiej położyć ją bezpośrednio na patelni na małym ogniu, przykrytą pokrywką – wyjdzie chrupiąca na dole i nie stanie się gumowata. Można też podgrzać w piekarniku przez 5-6 minut na suchej blaszce, ale nie w mikrofalówce, bo stanie się miękka i straci teksturę. Jeśli chcesz, możesz jeść ją na zimno, rano, z szklanką jogurtu – nie śmiej się, to genialne.
Jeśli chodzi o czas, łącznie z krojeniem, mieszaniem, pieczeniem i sprzątaniem po, zajmuje mi to około 45 minut. Dla dwóch-trzech osób, w zależności od tego, jak bardzo jesteście głodni, ale myślę, że wychodzi około dwóch dużych porcji lub trzech umiarkowanych. Poziom trudności… no cóż, jeśli umiesz trochę zagnieść ciasto, to jest to bułka z masłem. Pierwsza pizza może nie wyjść wow, ale da się ją zjeść, nie martw się.
Dlaczego robię to tak często? To szczerze mówiąc rodzaj „pizzy na wtorkowy wieczór”, kiedy nie mam ani ochoty na supermarket, ani pieniędzy na zamówioną pizzę, ale mam jakieś resztki w lodówce i chęć, żeby ugotować coś własnoręcznie. To także dobra okazja, żeby pobawić się składnikami. Próbowałem różnych rzeczy, ale często łączę to z cebulą, papryką, szynką i mozzarellą, bo dobrze się komponują. I nie ma nic skomplikowanego, nie ważę wszystkiego na gram, tylko mąkę mierzę dokładniej, żeby nie zepsuć proporcji ciasta.
SKŁADNIKI (z ilościami i dlaczego je dodaję)
Na ciasto:
300 g mąki pszennej (zwykle używam typu 650, bo taką mam w domu; jeśli dodasz pełnoziarnistą, wyjdzie bardziej rustykalne i gęste)
pół kostki świeżych drożdży (to około 12-13 g; można też użyć drożdży suchych, 4-5 g, ale nie napowietrza się tak samo)
pół łyżeczki cukru (pomaga drożdżom ruszyć, żeby nie przeskoczyły)
200 ml letniej wody (nie gorącej, nie zimnej; tyle, żeby była ciepła w dotyku)
1 łyżeczka soli (dla smaku, żeby ciasto nie było mdłe)
1-2 łyżki oleju (ja używam oleju słonecznikowego, ale może być też oliwa, jeśli chcesz, nadaje inny smak)
Na farsz (sos + składniki na patelni):
1 duża cebula (lub dwie małe; nadaje słodycz i aromat, nie omijaj)
1 czerwona papryka (dla koloru i odrobiny chrupkości)
200 g wędzonej szynki (można użyć innej szynki, a jeśli chcesz wersję wegetariańską, nie ma problemu)
3 łyżki gęstego przecieru pomidorowego lub pasty pomidorowej (żeby wszystko się połączyło, plus ten lekko kwaśny smak)
1 łyżeczka suszonego oregano (może być świeże, jeśli masz, ale nie jest to konieczne)
sól i pieprz do smaku (ja dodaję około pół łyżeczki soli i szczyptę pieprzu, ale dostosuj według własnych upodobań)
Na wierzch:
150-200 g mozzarelli (z opakowania lub starte, każda wersja działa; jeśli nie masz, użyj innego sera, który się roztapia)
Ketchup (opcjonalnie, do podania – wiem, niektórzy krzywią się, ale u mnie w domu to działa)
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA
1. CIACHO. Zacznij od ciasta, bo musi trochę wyrosnąć. Weź dużą miskę i wsyp tam mąkę, zrób wgłębienie na środku palcem. W to wgłębienie wrzuć drożdże, cukier i wlej około 50 ml letniej wody, tylko tyle, żeby je przykryło. Lekko wymieszaj, a następnie odstaw na 7-8 minut, aż zobaczysz, że drożdże zaczynają się pienić i lekko rosną. Rada: jeśli się nie napowietrza, to albo drożdże były stare, albo woda była za gorąca. Nie upieraj się, zacznij od nowa, inaczej wyjdzie beton.
Kiedy drożdże są gotowe, zacznij mieszać łyżką, a potem ręką, dodając resztę letniej wody, sól i olej stopniowo. Wyrabiaj przez około 5-10 minut, aż ciasto się połączy i będzie elastyczne, nie lepkie. Nie bój się posypać trochę mąki, jeśli masz wrażenie, że mocno się klei do palców. Kiedy jest gotowe, uformuj z niego kulę i odstaw do miski, przykryj czystym ręcznikiem lub folią spożywczą, na około 15 minut w ciepłe miejsce (ja kładę obok piekarnika, jeśli już nagrzewam).
2. SOS I FARSZ. W międzyczasie postaw patelnię na ogniu z łyżką oleju (z tego samego, co do ciasta). Pokrój cebulę w krążki, nie za cienkie – lubię czuć cebulę, a nie żeby się rozpadła. Paprykę pokrój w cienkie paski (jak mówi babcia, „fideluś”). Szynkę pokrój w kostkę, żeby ją czuć przy żuciu. Smaż cebulę przez 2-3 minuty, aż lekko zmięknie, a następnie dodaj paprykę i szynkę. Trzymaj na ogniu przez 3-4 minuty, mieszając, żeby szynka lekko się zarumieniła. Zmniejsz ogień i dodaj przecier, oregano, sól i pieprz. Gotuj na małym ogniu przez około 5 minut, żeby lekko zgęstniało, nie żeby stało się zupą, bo zepsujesz całą pizzę, jeśli ciasto zmięknie.
3. MONTAŻ I PIECZENIE. Włącz piekarnik na najwyższą temperaturę (ja używam 220-230°C, piekarnik elektryczny), żeby dobrze się nagrzał. Weź ciasto, rozwałkuj je ręką lub wałkiem na papierze do pieczenia lub bezpośrednio w formie (ja używam formy do pieczenia, posmarowanej odrobiną oleju i posypanej mąką, żeby się nie kleiło). Rozwałkuj ciasto na tak cienko, jak chcesz, u mnie nie wychodzi bardzo puszyste, bo nie ma dużo czasu na wyrastanie.
Na wierzch nałóż farsz z patelni, równomiernie rozprowadzając aż do brzegów. Posyp mozzarellą tak hojnie, jak możesz (nie skąp, ale też nie wrzucaj kilograma, bo inaczej pizza będzie unosić się w serze). Możesz dodać też inne składniki, jeśli chcesz (zobacz w wariacjach). Włóż formę do piekarnika na środkową półkę, na 20-22 minuty, ale po 15 minutach sprawdź po raz pierwszy, żeby nie przypaliła się na brzegach.
4. PODANIE. Wyjmij z piekarnika, odczekaj 5 minut, żeby „oddychała”, a potem pokrój na kawałki i jeśli ci smakuje, dodaj ketchup, majonez lub nic (dzieci proszą o ketchup, dorośli dodają świeżo mielony pieprz, u mnie tak to działa).
PRZYDATNE WSKAZÓWKI, WARIACJE I POMYSŁY NA PODANIE
Przydatne wskazówki:
Najczęściej ludzie popełniają błędy z drożdżami (za stare lub woda za gorąca = ciasto z cegły), z ilością przecieru (za dużo = pizza mokra, wszystko się zanurza) lub z mozzarellą (jeśli dodasz za dużo, nie zarumieni się dobrze). Nie bój się cieńszych ciast, nawet jeśli wydają się kruche, pieką się szybciej i są bardziej chrupiące.
Jeśli masz czas, zostaw ciasto na 30 minut do wyrośnięcia, wyjdzie jeszcze bardziej puszyste. Jeśli się spieszysz, 15-20 minut to rozsądny czas.
Zamienniki składników i adaptacje:
Ciasto można zrobić także z mąki pełnoziarnistej (około 200 g białej + 100 g pełnoziarnistej dla smaku), ale potrzebujesz wtedy trochę więcej wody. Możesz też użyć mąki bezglutenowej (dla osób z problemami, ale weź specjalną mieszankę do chleba). Mozzarellę można zastąpić serem żółtym, serem topionym lub każdym serem, który ładnie się roztapia. Szynkę możesz pominąć całkowicie, aby uzyskać wersję wegetariańską – możesz dodać pieczarki, cukinię, kukurydzę lub cokolwiek masz w lodówce. Zamiast przecieru możesz użyć gotowego sosu pomidorowego (ale upewnij się, że jest gęsty, a nie wodnisty).
Jeśli masz nietolerancję laktozy, poszukaj specjalnej mozzarelli (istnieje z mleka bezlaktozowego lub wegańska, ale smak się trochę zmienia). Dla diety użyj piersi z kurczaka z grilla zamiast szynki, chudego sera i nie dodawaj słodkich sosów na koniec.
Wariacje:
Zamiast mozzarelli i szynki możesz dodać wszystko: salami, tuńczyka, cienkie plastry pieczonego bakłażana, brokuły lub ostrą paprykę, jeśli chcesz czegoś pikantnego. Czasami robię też z resztkami pieczonego kurczaka (posiekanymi) lub z serem feta i pomidorkami koktajlowymi – to zupełnie inna historia.
Pomysły na podanie:
Świetnie smakuje z szybką sałatką z warzyw (ogórki, pomidory, cebula dymka, odrobina oleju i soli), lub z kiszonkami, jeśli jest sezon. Zimne piwo, białe wino wytrawne lub nawet szklanka wody mineralnej, jeśli nie chcesz alkoholu. Na bardziej złożone menu możesz na początku podać małą miseczkę czystego bulionu lub kremu warzywnego i masz pełny posiłek.
CZĘSTE PYTANIA
1. Czy mogę użyć drożdży suchych zamiast świeżych?
Tak, ale użyj 4-5 g (około połowy paczki), wymieszaj je bezpośrednio w mące, nie rozpuszczając wcześniej. Pozwól im rosnąć trochę dłużej (około 25 minut), bo nie są tak szybkie jak świeże, z tego co zauważyłem.
2. Jeśli nie mam mozzarelli, czy zwykły ser żółty będzie dobry?
Będzie, ale inaczej się roztapia podczas pieczenia i jest bardziej tłusty. Czasami łączę starty ser żółty z odrobiną twarogu, żeby nie było tylko tłuszczu. Jeśli dodasz ser słony, jak feta, uważaj na sól w reszcie przepisu, bo zmniejsza się jej ilość.
3. Czy mogę przygotować ciasto dzień wcześniej?
Możesz, wystarczy je wyrobić i włożyć do lodówki, przykryte. Zmienia swoją teksturę, staje się bardziej elastyczne i smaczniejsze. Wyjmij je z lodówki na godzinę przed rozwałkowaniem, żeby osiągnęło temperaturę pokojową, inaczej się porwie.
4. Co zrobić, jeśli nie mam piekarnika elektrycznego, tylko gazowy?
Nie ma paniki, tylko ciepło jest trochę inne. Umieść formę jak najniżej, aby ciasto dobrze się upiekło. Jeśli przypali się od góry, włóż do piekarnika naczynie z wodą na dnie, żeby nie wysuszyć pizzy. Sprawdzaj po 15 minutach, bo piekarniki gazowe czasami pieką szybciej.
5. Jak sprawić, żeby ciasto nie było miękkie, szczególnie w środku?
Tutaj chodzi o grubość ciasta i ile sosu dodasz. Nie obciążaj środka zbyt dużą ilością przecieru ani zbyt wieloma soczystymi warzywami. Rozwałkuj ciasto równomiernie, a jeśli chcesz ekstra chrupiące, możesz posypać odrobiną mąki kukurydzianej pod ciasto przed włożeniem do formy.
WARTOŚCI ODŻYWCZE
To nie jest jedzenie dietetyczne, ale też nie bomba kaloryczna, moim zdaniem. Porcja tej pizzy ma około 350-400 kcal (w zależności od ilości mozzarelli i szynki). Większość kalorii pochodzi z mąki i sera. Białko to około 17-18 g na porcję (dzięki szynce i serowi), węglowodany to gdzieś 40-45 g, a tłuszcze to około 13-15 g, z sera i oleju. Jeśli zmniejszysz ilość mozzarelli lub szynki, kalorie również spadną. Jeśli dodasz warzywa zamiast mięsa, masz jeszcze mniej tłuszczu. Ogólnie rzecz biorąc, to nie jest coś do jedzenia codziennie, ale też nie jest na poziomie pizzy mrożonej lub z pizzerii pod względem kalorii.
Błonnika nie ma zbyt wiele, dlatego jeśli chcesz coś bardziej sycącego i zdrowszego, możesz dodać mąkę pełnoziarnistą. Nie przesadzaj z solą, zwłaszcza jeśli dodajesz sery słone lub wędliny.
JAK PRZECHOWYWAĆ I PODGRZEWAĆ
Jeśli ci coś zostanie (rzadko u mnie), trzymaj pizzę w lodówce w pojemniku z pokrywką lub przykrytą folią, maksymalnie przez dwa dni, żeby nie przejęła zapachu innych rzeczy. Kiedy chcesz ją podgrzać, najlepiej położyć ją bezpośrednio na patelni na małym ogniu, przykrytą pokrywką – wyjdzie chrupiąca na dole i nie stanie się gumowata. Można też podgrzać w piekarniku przez 5-6 minut na suchej blaszce, ale nie w mikrofalówce, bo stanie się miękka i straci teksturę. Jeśli chcesz, możesz jeść ją na zimno, rano, z szklanką jogurtu – nie śmiej się, to genialne.
Składniki
Na ciasto potrzebujemy: 300g mąki, pół kostki drożdży, pół łyżeczki cukru, 200ml ciepłej wody, sól. Składniki na sos: 1 cebula, 1 czerwona papryka, 200g szynki, koncentrat pomidorowy, oregano, sól i pieprz. Dodatki: mozzarella, ketchup.