Sezon - Ryż z grzybami w multicookerze od Estera B. - Przepisy Recipia
Pierwszy raz próbowałem zrobić ryż z grzybami pewnego wieczoru, kiedy miałem ochotę na coś szybkiego, ale ciepłego, i koniecznie chciałem użyć nowego multicookera, który stał w kuchni od tygodnia i na który patrzyłem z pewnym lękiem, szczerze mówiąc. Zabrałem się do pracy z dość dużym entuzjazmem, chociaż, szczerze mówiąc, nie byłem przekonany, że wyjdzie mi jakaś cudowność. Włożyłem ryż za wcześnie i przykleił się do dna, bo nie przeczytałem nic o czasach i ustawieniach, tylko zdałem się na instynkt i, oczywiście, skończyłem z dziwną skórką chrupiącego ryżu, nie było złe, ale też nie w moim guście. Na szczęście nikt się nie zorientował, wymieszałem i pomyślałem, że tak musi być. Od tamtej pory powtarzałem to tyle razy, że teraz mogę to zrobić nawet z zamkniętymi oczami, a jeśli już się zabieram, robię przynajmniej podwójną porcję, żeby mieć na drugi dzień, bo u nas znika to szybko.

Aby mieć pojęcie, na dwie zdrowe porcje (lub trzy, jeśli jesz z czymś innym), zajmuje to około 10-15 minut na przygotowanie wszystkiego i jeszcze jakieś 30-35 minut w multicookerze, w zależności od tego, jak szybko twój sprzęt reaguje na polecenia. Nic skomplikowanego, ale to ten rodzaj jedzenia, który wymaga trochę cierpliwości na początku, po czym idzie prawie sam. Uważam, że każdy sobie poradzi, z większym lub mniejszym doświadczeniem w obsłudze urządzenia. I, szczerze mówiąc, jeśli nie masz ochoty na mycie trzech garnków i dwóch patelni, ten przepis to czysty złoto: prawie wszystko robisz w jednym naczyniu, szybko myjesz, nie ma stresu.

Zacząłem powtarzać ten ryż z grzybami, ponieważ to „coś dobrego” z prawie wszystkiego – możesz go zrobić, gdy nie masz ochoty na mięso lub gdy zostało ci niewiele w lodówce, a także pasuje do każdego posiłku, w tym na drugi dzień na wynos, nie tracąc smaku. Wydaje mi się, że ryż „trzyma głód” w szczególny sposób, nie wiem jak to powiedzieć, nie czujesz głodu znowu po godzinie. Wiele osób dodaje zbyt wiele przypraw i psuje wszystko – odkryłem, że jeśli pozwolisz grzybom robić swoje i nie komplikujesz się różnymi mieszankami, smak wychodzi najlepszy.

1. Wyciągnij multicooker z kąta i podłącz go do prądu, bo inaczej zapomnisz i będziesz się zastanawiać, dlaczego się nie nagrzewa (nie śmiej się, zdarzyło mi się to dwa razy do tej pory). Naciśnij funkcję smażenia – u mnie nazywa się Fry, prawdopodobnie wszędzie jest tak samo. Wlej dwie-trzy łyżki oliwy z oliwek bezpośrednio do naczynia, tak aby pokryła dno, nie więcej, żeby ryż nie pływał w tłuszczu, ale też, żeby się nie przypalił.

2. Wrzuć do oliwy małą cebulę pokrojoną drobno – nie musisz jej ładnie kroić, bo i tak stanie się prawie niewidoczna – i smaż przez minutę-dwie, mieszając, żeby się nie przykleiła. Kiedy zacznie ładnie pachnieć, dodaj pokrojone w plasterki grzyby. Zazwyczaj używam pieczarek (z supermarketu, nic fancy) i wrzucam pełną miseczkę (150-200 g). Jeśli masz świeże grzyby, wrzucasz je surowe, ale jeśli masz z słoika lub konserwy, dobrze je odsącz i pokrój, nie wrzucaj ich bezpośrednio.

3. Wymieszaj wszystko w multicookerze i pozwól im „zapoznać się” na średnim ogniu, żeby wydobyła się woda z grzybów. To trwa około 3-4 minut. Jeśli widzisz, że wydobywa się za dużo wody, pozwól im jeszcze chwilę, nie spiesz się z tym krokiem, bo inaczej ryż wyjdzie zbyt wodnisty na końcu.

4. Teraz jest czas, żeby wlać wodę. Ja wlewam około 600 ml na trzy czwarte szklanki ryżu, nie więcej. Jeśli używasz bardziej kleistego ryżu, takiego jak risotto lub jaśminowy, może potrzebujesz trochę mniej wody – ale to coś, co musisz przetestować, każdy multicooker ma swoje tajemnice. Dodaj teraz szczyptę soli, nie wszystko, żeby móc dostosować na końcu.

5. Zamknij pokrywę multicookera i ustaw na tryb „Pilaf” lub „Rice” – u mnie nazywa się Pilaf, ale w niektórych jest „Rice” lub „Grain”. Naciśnij start i idź, jeśli masz coś innego do zrobienia.

6. Po dziesięciu minutach szybko podnieś pokrywę (uważaj na parę) i dodaj ryż, wcześniej opłukany. Ja płuczę ryż na sitku w dwóch-trzech wodach, żeby pozbyć się tego białego skrobi, który sprawia, że ryż staje się kleisty. Włóż wszystko z powrotem, wymieszaj dwa razy i zamknij pokrywę ponownie. Uważaj, żeby nie zapomnieć ryżu na blacie kuchennym, mi się to zdarzyło i ciągle się zastanawiałem, dlaczego jest pełen wody i pozbawiony konsystencji.

7. Na pięć minut przed końcem programu wrzuć ząbek czosnku rozgnieciony na wierzch (nie wcześniej, bo aromat ucieka) i trochę szafranu, jeśli masz, żeby dodać koloru i delikatnego zapachu – nie przesadzaj, bo inaczej wprowadzisz wszystkich w zakłopotanie, szafran jest delikatny, ale jeśli dodasz za dużo, zepsujesz wszystko. Niektórzy dodają kurkumę zamiast szafranu, też może być, nie mówię nie, ale nie ma dokładnie tego samego smaku.

8. Na koniec, kiedy multicooker sygnalizuje, że jest gotowe, wrzuć obficie posiekaną świeżą pietruszkę, delikatnie wymieszaj drewną łyżką (nie używaj metalowej, żeby nie zarysować naczynia) i spróbuj na sól. Ja dodaję jeszcze trochę na oko. Pozwól jedzeniu oddychać przez dwie minuty z otwartą pokrywą, a potem nałóż na talerze, ewentualnie z kroplą surowej oliwy z oliwek na wierzchu – całkowicie zmienia teksturę.

9. Podawaj, gdy jest ciepłe, nie za gorące, bo nie poczujesz aromatów, ale też nie zimne, bo traci swój urok. Następnego dnia lekko stwardnieje, ale można go podgrzać w mikrofalówce z dwiema łyżkami wody i czasami jest nawet lepszy.

Jeśli nie masz ochoty na ryż, lub po prostu chcesz coś zmienić, świetnie smakuje z odrobiną zimnego białego wina (czasami używam sauvignon blanc, pasuje idealnie), a jeśli chcesz, możesz na stole postawić prostą sałatkę z pomidorów z czerwoną cebulą i octem, żeby mieć coś kwaśnego obok. Szczerze, obok prostego gulaszu lub pieczonych warzyw, ten ryż staje się idealnym dodatkiem, ale może też być daniem głównym, bez niczego innego. Jeśli chcesz włączyć go w bardziej złożone menu, dodaj na początku zupę kremową i może trochę greckiego jogurtu jako sos, zaskakująco dobrze to współgra.

Są też różne warianty: jeśli chcesz zmienić grzyby, spróbuj z boczniakami, wychodzi coś bardziej mięsistego, lub wrzuć kilka plasterków cukinii na początku, dla dodatkowej świeżości. Czasami dodaję też łyżeczkę pasty chili, jeśli wiem, że będą to jeść tylko dorośli, lub mrożony groszek na końcu, dla koloru i tekstury. Jeśli nie lubisz pietruszki, możesz zastąpić ją koperkiem lub świeżym kolendrą, zależy co lubisz. Niektórzy dodają też trochę startego parmezanu na wierzchu przy podawaniu, nie jest źle, ale ja wolę zostawić prosty aromat, żeby grzyby były na pierwszym planie.

Gdyby ktoś zapytał mnie, z czym najlepiej pasuje, powiedziałbym, że świetnie smakuje z prostą sałatką, ewentualnie garścią zielonych liści lub nawet kiszonymi ogórkami dla kontrastu. Pasuje też do mięsa, jeśli chcesz coś bardziej sycącego – grillowana pierś z kurczaka lub kawałek smażonej ryby białej. Dla wegetarian to pełny posiłek, ale jeśli masz mięsożernych gości, możesz podać im dowolny kawałek mięsa obok.

Często zadawane pytania:

1. Jaki rodzaj ryżu jest najlepszy?
Preferuję ryż długoziarnisty, bo pozostaje bardziej puszysty i nie klei się, ale może być też ryż okrągły, chociaż staje się bardziej kremowy. Nie polecam ryżu ekspandowanego ani sushi, wychodzi zbyt „gumowaty”.

2. Czy mogę używać mrożonych grzybów?
Tak, ale należy je rozmrozić wcześniej, żeby nie dodać za dużo wody naraz i nie rozcieńczyć smaku. Jeśli dodasz je bezpośrednio zamrożone, istnieje ryzyko, że ryż wyjdzie zbyt wodnisty i bez smaku.

3. Czy szafran jest obowiązkowy?
Nie. Możesz go całkowicie pominąć lub zastąpić kurkumą, jeśli chcesz tylko koloru. Bez niego danie nie traci wiele na smaku, tylko na wyglądzie.

4. Jak mogę zrobić większą porcję?
Po prostu podwajasz wszystko – wodę, ryż, grzyby – ale uważaj, żeby nie przekroczyć maksymalnej linii na naczyniu multicookera. Dostosuj też czas, jeśli widzisz, że nie wchłonęła się cała woda, zostaw jeszcze kilka minut na końcu w trybie podtrzymywania ciepła.

5. Czy mogę zrobić przepis bez multicookera?
Tak, w garnku z grubym dnem, na kuchence, na małym ogniu. Postępujesz dokładnie według tych samych kroków, tylko że musisz częściej mieszać, żeby się nie przypalił. Może trzeba będzie nieco dostosować czas gotowania i uważać, żeby się nie przypalił na dnie.

A propos odżywiania, nie musisz się zbytnio martwić. Porcja ma około 220-250 kcal, większość z ryżu, ale jeśli użyjesz mniej oliwy lub ryżu pełnoziarnistego, liczba kalorii spadnie. Większość białka pochodzi z grzybów – nie jest tego dużo, ale jest, około 5 g na porcję – a tłuszcze są bardzo w porządku, tylko z oliwy z oliwek, czyli dobre tłuszcze. Nie ma cholesterolu, błonników jest około 3-4 g, w zależności od użytego ryżu. To sycące danie, ale nie ciężkie, a jeśli dodasz dużo grzybów, masz też mnóstwo witamin. Nie jest super hiper białkowe, ale jest zdecydowanie bardziej zrównoważone niż wiele prostych wersji ryżu.

Jeśli zostanie, przechowuje się doskonale w lodówce, w zamkniętym pojemniku, przez około 2-3 dni bez problemów. Do podgrzewania ja dodaję dwie łyżki wody i podgrzewam w mikrofalówce lub bezpośrednio w multicookerze na funkcji podgrzewania – odżywia się natychmiast i nie staje się kamieniem. Jeśli chcesz zabrać to na wynos, trzymaj to w słoiku, nie w plastikowym pojemniku, i trochę wstrząśnij przed jedzeniem.

Składniki i ich rola:

Ryż – baza, nadaje konsystencję i syci.
Grzyby – smak, tekstura, białko i trochę własnego soku, który nadaje smak ryżowi.
Cebula – słodka, łączy ryż z grzybami, nie pomijaj.
Oliwa z oliwek – do smażenia, przynosi zdrowy tłuszcz i zaokrągla smak.
Czosnek – mocny aromat, ale dodany na końcu, żeby nie był gorzki.
Pietruszka – świeżość, kolor i lekko pikantny smak, zdecydowanie potrzebna.
Szafran (lub kurkuma) – dla koloru i odrobiny zapachu.
Sól – tylko tyle, ile potrzeba, nie przesadzaj, bo niektóre grzyby z konserwy są już słone.
Woda – płyn do gotowania, ani za dużo, ani za mało.

Składniki

3/4 szklanki ryżu, 150 g ugotowanych i pokrojonych grzybów, jedna mała cebula, oliwa z oliwek, ząbek czosnku, świeża pietruszka, szafran, sól, 600 ml wody

Tagi

Sezon - Ryż z grzybami w multicookerze od Estera B. - Przepisy Recipia

Kategorie