Zazwyczaj lubię przygotowywać ciasto z całej podanej ilości i przygotować tylko połowę, resztę wkładając do torby i trzymając w zamrażarce. Lubię robić te brzoskwinie, gdy wiem, że mam dwa zbliżające się święta lub rocznice, zazwyczaj w odstępach do 3 miesięcy. Jeśli chodzi o preferencje, wielkość kulek, które formuję, jest kluczowa. Łyżeczką biorę małą ilość ciasta i formuję ją palcami, uważając, aby nie były większe niż duża oliwka. Ilość dżemu, którego używasz, cukier do dekoracji, goździki i liście mięty są do wyboru; wszystko zależy od tego, ile ciasta chcesz upiec i ile brzoskwiń wyjdzie.
Zacznijmy od przygotowania! Nagrzej piekarnik do średniej temperatury, czyli 180°C (350°F), i przygotuj blachy do pieczenia z papierem pergaminowym lub co wolisz. W misce umieść jajka razem z cukrem i ubijaj mikserem, aż uzyskasz puszystą kremę, o podwójnej objętości, w bardzo jasnym kolorze. Następnie dodaj olej i dobrze wymieszaj, a potem dodaj mleko i wanilię. Jeśli chcesz, nie wahaj się użyć więcej aromatu niż podano w przepisie.
Po wymieszaniu dodaj mąkę wymieszaną z solą i proszkiem do pieczenia. Używając ponownie miksera, wymieszaj, aż uzyskasz miękką i lepką kremę. Łyżeczką bierz małe kupki ciasta i, z naoliwionymi dłońmi, formuj kulki wielkości dużej oliwki, które układamy na przygotowanej blasze. Ważne jest, aby formować kulki tej samej wielkości, abyśmy mogli na końcu skleić dwie z nich. Nie bój się, że będą za małe, ponieważ te kulki podczas pieczenia urosną.
Piekemy je, aż staną się lekko złote, uważając, aby nie były zbyt brązowe, aby nie stały się łamliwe. Gdy je wyjmujemy z piekarnika, odrywamy je od blachy, ale zostawiamy do lekkiego ostygnięcia. Używając noża, zaczynamy wydrążać ich spody, uważając, aby zostawić brzeg. Wydrążone wnętrze zbieramy do miski. Kiedy dotrzemy do połowy ich wydrążania, możemy włożyć drugą blachę z kulkami do pieczenia. W ten sposób wydrążamy znacznie efektywniej i szybciej.
Po zakończeniu pieczenia i wydrążania wszystkich muszli, kierujemy naszą uwagę na powstałe wnętrza. Mielimy je lub rozgniatamy widelcem lub wkładamy do robota kuchennego, aby uzyskać drobne okruchy. Mieszamy z dżemem brzoskwiniowym, upewniając się, że jest bardziej miękki, aby uzyskać krem, który nie spływa. Aromat rumowy dodajemy do smaku. Gdy już napełnimy każdą połowę kulki, łączymy je, czyszcząc nadmiar kremu, który wychodzi na złączeniu.
Do dekoracji bierzemy dwie głębokie i wąskie miski, do których wlewamy 50 ml likieru brzoskwiniowego i dodajemy barwnik spożywczy. Używamy czerwonego w jednym szkle i żółtego w innym, uzyskując skoncentrowany kolor. Przechodzimy do następnego kroku, wsypując cukier na talerz. Bierzemy każdą brzoskwinię, zanurzamy ją w czerwonym roztworze, a następnie w żółtym, uważając, aby osuszyć nadmiar płynów. Następnie obtaczamy je w cukrze i układamy na kratce pokrytej serwetkami, aby wyschły.
Po wyschnięciu wkładamy je do miski, przykrywamy folią spożywczą i następnego dnia, między dwiema sklejonymi połówkami, dodajemy liść mięty i goździk. Zmiękną i zmiękną na następny dzień. Na koniec serwujemy je z dumą!
Zacznijmy od przygotowania! Nagrzej piekarnik do średniej temperatury, czyli 180°C (350°F), i przygotuj blachy do pieczenia z papierem pergaminowym lub co wolisz. W misce umieść jajka razem z cukrem i ubijaj mikserem, aż uzyskasz puszystą kremę, o podwójnej objętości, w bardzo jasnym kolorze. Następnie dodaj olej i dobrze wymieszaj, a potem dodaj mleko i wanilię. Jeśli chcesz, nie wahaj się użyć więcej aromatu niż podano w przepisie.
Po wymieszaniu dodaj mąkę wymieszaną z solą i proszkiem do pieczenia. Używając ponownie miksera, wymieszaj, aż uzyskasz miękką i lepką kremę. Łyżeczką bierz małe kupki ciasta i, z naoliwionymi dłońmi, formuj kulki wielkości dużej oliwki, które układamy na przygotowanej blasze. Ważne jest, aby formować kulki tej samej wielkości, abyśmy mogli na końcu skleić dwie z nich. Nie bój się, że będą za małe, ponieważ te kulki podczas pieczenia urosną.
Piekemy je, aż staną się lekko złote, uważając, aby nie były zbyt brązowe, aby nie stały się łamliwe. Gdy je wyjmujemy z piekarnika, odrywamy je od blachy, ale zostawiamy do lekkiego ostygnięcia. Używając noża, zaczynamy wydrążać ich spody, uważając, aby zostawić brzeg. Wydrążone wnętrze zbieramy do miski. Kiedy dotrzemy do połowy ich wydrążania, możemy włożyć drugą blachę z kulkami do pieczenia. W ten sposób wydrążamy znacznie efektywniej i szybciej.
Po zakończeniu pieczenia i wydrążania wszystkich muszli, kierujemy naszą uwagę na powstałe wnętrza. Mielimy je lub rozgniatamy widelcem lub wkładamy do robota kuchennego, aby uzyskać drobne okruchy. Mieszamy z dżemem brzoskwiniowym, upewniając się, że jest bardziej miękki, aby uzyskać krem, który nie spływa. Aromat rumowy dodajemy do smaku. Gdy już napełnimy każdą połowę kulki, łączymy je, czyszcząc nadmiar kremu, który wychodzi na złączeniu.
Do dekoracji bierzemy dwie głębokie i wąskie miski, do których wlewamy 50 ml likieru brzoskwiniowego i dodajemy barwnik spożywczy. Używamy czerwonego w jednym szkle i żółtego w innym, uzyskując skoncentrowany kolor. Przechodzimy do następnego kroku, wsypując cukier na talerz. Bierzemy każdą brzoskwinię, zanurzamy ją w czerwonym roztworze, a następnie w żółtym, uważając, aby osuszyć nadmiar płynów. Następnie obtaczamy je w cukrze i układamy na kratce pokrytej serwetkami, aby wyschły.
Po wyschnięciu wkładamy je do miski, przykrywamy folią spożywczą i następnego dnia, między dwiema sklejonymi połówkami, dodajemy liść mięty i goździk. Zmiękną i zmiękną na następny dzień. Na koniec serwujemy je z dumą!
Składniki
Z poniższych składników powstaje około 70 kawałków brzoskwiń (ale to zależy, oczywiście, od wielkości kulek, które robisz). 3 duże jajka, 2 szklanki (400 g) cukru (dałem około 50-60 g mniej), 1 opakowanie cukru waniliowego, 1 szklanka (250 ml) oleju (nie oliwa z oliwek ani inne aromaty), 1 łyżeczka proszku do pieczenia (dałem tu 1,5), szczypta soli, 1 szklanka (250 ml) mleka, 6 szklanek (870 g) mąki, esencja rumowa do smaku, dżem brzoskwiniowy, likier brzoskwiniowy (ja użyłem pomarańczowego), czerwony i żółty barwnik spożywczy (płynny), cukier do dekoracji, małe liście mięty, całe goździki.