Pierwszy raz, kiedy zrobiłem tę pizzę w domu, dodałem za dużo wody i ugniatałem ciasto przez około pół godziny, zastanawiając się, czy powinienem je zostawić, czy wszystko wyrzucić. Nie miałem ani suchego drożdży, tylko jeden kostkę z lodówki, która wygasała za dwa dni. Upierałem się i udało mi się to zrobić, od tamtej pory wydaje mi się, że to najpewniejsza opcja, gdy nie chcę zamawiać i nie mam ochoty na skomplikowane przepisy. Poza tym w naszym domu wszyscy chcą innej pizzy, więc zawsze dostosowuję ją do tego, co mamy i co chce każdy.
Średnio zajmuje mi około 25 minut, aby wszystko przygotować (ciasto + dodatki), do czego dochodzi wyrastanie, około 2 godziny, i pieczenie, jeszcze 35-40 minut, więc nie jest to coś, co można zrobić po pracy, jeśli się nie przygotowałeś, ale idealnie nadaje się na weekend lub gdy ktoś przychodzi do ciebie. Z tych ilości wychodzi duża blacha, około 6 porcji poważnych lub 8 bardziej skromnych, w zależności od tego, kto łapie rogi. Jeśli chodzi o trudność, powiem tak, jeśli ugniatałeś ciasto przynajmniej raz lub robiłeś makowiec, dasz sobie radę. Ale nie oczekuj pizzy z restauracji – to nie to, i nie musi być.
SKŁADNIKI (i ich rola, bo ktoś mnie zapytał, czemu dodaję i ciepłą, i zimną wodę)
- 600 g mąki (może być więcej, jeśli ciasto jest zbyt lepkie). Mąka to podstawa, nie ma sensu brać specjalnych rodzajów, wystarczy zwykła do chleba.
- 25 g świeżych drożdży (mały kostka). Jeśli masz tylko suche, użyj dwóch małych torebek po 7 g.
- 200 ml ciepłej wody (pomaga drożdżom szybciej się aktywować i wyrastać)
- 200 ml zimnej wody (rozcieńcza trochę, żeby ciasto nie było zbyt gorące i wyszło elastyczne, a nie kruszące się)
- 2 łyżki oleju (ja używam słonecznikowego, ale oliwa też się nada – sprawia, że ciasto jest trochę miękkie i nie przykleja się do rąk)
- 1 łyżka soli (żeby ciasto nie było mdłe)
- 1 łyżeczka cukru (odżywia drożdże i nadaje bardziej okrągły smak)
- 2 jajka (ubijam je i wlewam na wierzch dodatków, tworzą tę lekko wilgotną, fajną warstwę, jak w domowej pizzy; nie wszyscy je używają, ale u nas tak się robi)
- 1 szklanka sosu pomidorowego lub rozcieńczonej pasty (rozsmaruj go przed dodatkami; dodaj oregano, sól, cukier, jeśli jest kwaśny)
- suszone oregano (nie za dużo, żeby nie było gorzkie)
- starty ser, według upodobań (na końcu, żeby się nie spalił)
- dodatki według preferencji i tego, co masz w lodówce: salami, bekon, cienko pokrojone kiełbaski, oliwki, pieczarki, kukurydza, papryka, cebula, pomidory, marynowane peperoni itd.
- masło lub olej do natłuszczenia blachy (żeby się nie przykleiło, zawsze coś mi zostaje na brzegach, jeśli zapomnę o tym kroku)
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA
1. Najpierw rozpuszczam drożdże w małej misce z 200 ml ciepłej wody i cukrem. Mieszam trochę, nie zostawiam dłużej niż 4-5 minut, tylko na tyle, żeby powstała piana na wierzchu. Jeśli dodasz zbyt gorącą wodę, ryzykujesz, że zabijesz drożdże i nic nie wyrośnie. Miałem tak, więc nie pomijaj testu palca – jeśli woda parzy, jest za gorąca.
2. W dużej misce wsypuję mąkę i robię dziurę na środku. Wsypuję sól na brzegach (jeśli dodasz ją bezpośrednio do drożdży, drożdże zwariują i nie wyrosną jak trzeba – nie wiem czemu, tak przeczytałem i widziałem, że to prawda). W środku wlewam mieszankę drożdży, a następnie na przemian dodaję zimną wodę i zaczynam ugniatać ręką. Nie można używać robota, bo w domowej pizzy chcę poczuć ciasto. Jeśli widzisz, że jest zbyt miękkie, dodaj więcej mąki; jeśli jest zbyt twarde, dodaj wody. Po około 10 minutach ugniatania (tak, ręka ci się zmęczy, ale to nie koniec świata), na końcu dodaję olej i jeszcze ugniatam przez minutę, żeby nic się nie kleiło do miski.
3. Przykryj miskę czystym ręcznikiem i zostaw w ciepłym miejscu (na krześle obok kaloryfera, pod miską, gdzie masz miejsce) na około 2 godziny, aż podwoi objętość. Jeśli się spieszysz, można też w wyłączonym piekarniku, ale nagrzanym 2-3 minuty wcześniej.
4. W tym czasie pokrój wszystko, co chcesz dodać do pizzy: salami, kiełbaski, bekon, warzywa. Jeśli masz wymagających gości, podziel wszystko na strefy – u nas każdy ma swój „kącik”.
5. Natłuść blachę masłem lub olejem, posyp mąką, jeśli chcesz mieć pewność, że się nie przyklei. Rozciągnij ciasto rękami, nie wałkiem, jest bardziej rustykalne i naprawdę wychodzi bardziej puszyste, nie jest zbyt mocno sprasowane.
6. Równomiernie rozsmaruj sos pomidorowy, nie żałuj, ale też nie powinno być za dużo. Wymieszaj w nim oregano, sól, cukier, jeśli pomidory są kwaśne.
7. Posyp dodatkami (salami jako pierwsze, potem bekon, warzywa, oliwki, pieczarki, kukurydza – według upodobań). Ja dodaję pomidory na końcu, żeby nie zmiękczyć zbytnio spodu.
8. Ubij jajka z odrobiną soli i wlej je równomiernie na dodatki. Jeśli nie chcesz, możesz je pominąć, ale ciasto będzie bardziej miękkie na dole z nimi.
9. Włóż blachę do nagrzanego piekarnika na 200°C (góra-dół, nie wentylowane, bo za mocno wyschnie). Piecz przez około 25-30 minut, ale nie odchodź – każdy piekarnik piecze inaczej. W ostatnich 10 minutach wrzuć starty ser na wierzch, inaczej się spali i stanie się zbyt twardy.
10. Kiedy jest złocista i pachnie w całym domu, wyjmij ją i zostaw na 10-15 minut, jeśli możesz wytrzymać. Jeśli pokroisz ją gorącą, będzie się rozpadać w środku.
DLACZEGO ROBIĘ JĄ CZĘSTO
Bo pasuje do wszystkiego, zwłaszcza gdy chcesz opróżnić lodówkę z resztek. Robiłem ją na urodziny, w sobotę, kiedy przyjechała moja siostra z dziećmi, i na imprezie z przyjaciółmi. Wszyscy ją jedzą, każdy z kawałkiem, z tym, co chce na niej. Poza tym nigdy nie wychodzi taka sama, a to właśnie jest urok. Nie ma drogich składników, a smak przenosi cię prosto do dzieciństwa lub do tych długich posiłków z całą rodziną wokół blachy.
WSKAZÓWKI, ZAMIANY, WARIACJE, SERWOWANIE
Przydatne wskazówki
- Nie przeciążaj dodatkami, spód stanie się ciężki i nie upiecze się dobrze, zwłaszcza w środku.
- Jeśli ciasto jest zbyt miękkie, nie próbuj ratować go zbyt dużą ilością mąki; ryzykujesz, że wyjdzie gęste. Spróbuj ugniatać dłużej, z ręką nasmarowaną olejem.
- Nie kroj pizzy od razu po wyjęciu – zostaw ją na chwilę, w przeciwnym razie wszystko się „wyleje” i nie pokroi się ładnie.
- Ser dodawaj dopiero na końcu, inaczej stanie się twardą warstwą, trudną do przeżucia.
- Ubijane jajka nie są obowiązkowe, ale ja mówię, żeby ich nie pomijać, nadają puszystą i bardziej wilgotną teksturę.
Zamiany składników
- Możesz użyć mleka zamiast wody, spód wyjdzie jeszcze bardziej miękki, ale i gęstszy (dla tych, którzy tego nie lubią, lepiej zostać przy wodzie).
- Olej może być też oliwą, wychodzi trochę bardziej aromatyczny.
- Jeśli nie masz świeżych drożdży, suche też się nadają, ale lepiej aktywować je w ciepłej wodzie z cukrem, nawet tak.
- Do dodatków pasuje wszystko, ale nie przeciążaj zbyt wodnistymi składnikami (pomidory, surowe pieczarki) – spód się zmięknie.
Warianty
- Dla bezglutenowych, użyj mąki bezglutenowej i dodaj trochę więcej wody i oleju, bo inaczej wyjdzie zbyt twarde.
- Jeśli chcesz wersję dietetyczną, zmniejsz ilość sera lub użyj lekkiego sera. Możesz pominąć jajka, ale wtedy będzie bardziej sucha.
- Na wersję wegańską, zastąp jajka 3-4 łyżkami mleka roślinnego lub wody, a ser wegańskim serem lub niczym.
- Dla małych dzieci, nie dodawaj słonego salami lub bekonu; zamień na gotowaną pierś z kurczaka i warzywa.
Pomysły na serwowanie
- Pasuje do sałatki z zielonej sałaty, rzodkiewek, zielonej cebuli – zmniejsza ciężar.
- Dla dorosłych, białe, schłodzone wino lub lekkie piwo, ale też sok lub ayran dla dzieci.
- Jeśli zostały resztki, zrób kanapkę z zimną pizzą, to nie jest złe.
- Na wynos, do szkoły lub pracy, kawałek pizzy zawsze jest dobry.
CZĘSTE PYTANIA
Czy mogę zrobić ciasto dzień wcześniej?
Tak, można, tylko trzymaj je w lodówce przykryte. Następnego dnia, wyjmij je i zostaw przynajmniej na godzinę w temperaturze pokojowej przed rozwałkowaniem, inaczej będzie zbyt twarde do rozwałkowania i nie wyrośnie ładnie podczas pieczenia.
Czy mogę zamrozić upieczoną pizzę?
Oczywiście, ale najlepiej pokrój ją na kawałki, włóż między kartki papieru do pieczenia i włóż do zamrażarki. Podgrzewaj bezpośrednio w piekarniku, w 180°C, przez 10-12 minut.
Dlaczego spód zawsze wychodzi miękki, a nie chrupiący na dole? Co robię źle?
Prawdopodobnie dodajesz za dużo sosu lub zbyt wiele wilgotnych dodatków (pieczarki, pomidory, kukurydza). Spróbuj dobrze odsączyć składniki przed dodaniem i użyj cieńszej warstwy sosu. Możesz upiec spód przez 7 minut bez dodatków, a potem dodać dodatki i kontynuować pieczenie.
Czy mogę użyć mąki pełnoziarnistej?
Tak, ale nie dodawaj 100%, bo spód wyjdzie zbyt ciężki. Połącz 300g białej mąki z 300g pełnoziarnistej i dodaj 1-2 łyżki wody więcej, bo wchłania więcej płynów.
Nie mam dużej blachy. Co robić?
Użyj dwóch mniejszych blach lub rozwałkuj pizzę na papierze do pieczenia bezpośrednio na ruszcie piekarnika. W ten sposób możesz zrobić dwa różne rodzaje, jeśli chcesz.
WARTOŚCI ODŻYWCZE (przybliżone, zależy od dodatków)
Na porcję (z 8 kawałków), ta pizza ma około 350-400 kcal, 45g węglowodanów, 12g białka, 14g tłuszczu (jeśli nie przesadzisz z serem lub bekonem). Ma trochę błonnika, jeśli dodasz warzywa, i jest dość sycąca na główne danie. Jeśli chcesz zmniejszyć kalorie, zmniejsz ilość sera i tłustych dodatków. To nie jest danie dietetyczne, ale też nie jest „bombą” kaloryczną, jeśli nie zjesz całej blachy. Zaletą jest to, że dokładnie wiesz, co w niej jest, nie jest pełna margaryny ani konserwantów. Dla dzieci, zmniejsz sól i tłuszcze, a już masz bardziej zrównoważoną wersję.
JAK PRZECHOWYWAĆ I PODGRZEWAĆ
Resztki przechowuj w lodówce, dobrze przykryte (folia lub pudełko), do 3 dni, ale najlepiej smakują w pierwszym i drugim dniu. Podgrzewaj w piekarniku, w 180°C, przez około 7-8 minut, na blaszce, nie w mikrofalówce, bo inaczej spód stanie się gumowaty, a ser dziwny. Jeśli chcesz, żeby smakowała jak świeża, lekko spryskaj spód wodą przed włożeniem do piekarnika. Może być też na zimno, w razie potrzeby, z herbatą lub sałatką obok.
Średnio zajmuje mi około 25 minut, aby wszystko przygotować (ciasto + dodatki), do czego dochodzi wyrastanie, około 2 godziny, i pieczenie, jeszcze 35-40 minut, więc nie jest to coś, co można zrobić po pracy, jeśli się nie przygotowałeś, ale idealnie nadaje się na weekend lub gdy ktoś przychodzi do ciebie. Z tych ilości wychodzi duża blacha, około 6 porcji poważnych lub 8 bardziej skromnych, w zależności od tego, kto łapie rogi. Jeśli chodzi o trudność, powiem tak, jeśli ugniatałeś ciasto przynajmniej raz lub robiłeś makowiec, dasz sobie radę. Ale nie oczekuj pizzy z restauracji – to nie to, i nie musi być.
SKŁADNIKI (i ich rola, bo ktoś mnie zapytał, czemu dodaję i ciepłą, i zimną wodę)
- 600 g mąki (może być więcej, jeśli ciasto jest zbyt lepkie). Mąka to podstawa, nie ma sensu brać specjalnych rodzajów, wystarczy zwykła do chleba.
- 25 g świeżych drożdży (mały kostka). Jeśli masz tylko suche, użyj dwóch małych torebek po 7 g.
- 200 ml ciepłej wody (pomaga drożdżom szybciej się aktywować i wyrastać)
- 200 ml zimnej wody (rozcieńcza trochę, żeby ciasto nie było zbyt gorące i wyszło elastyczne, a nie kruszące się)
- 2 łyżki oleju (ja używam słonecznikowego, ale oliwa też się nada – sprawia, że ciasto jest trochę miękkie i nie przykleja się do rąk)
- 1 łyżka soli (żeby ciasto nie było mdłe)
- 1 łyżeczka cukru (odżywia drożdże i nadaje bardziej okrągły smak)
- 2 jajka (ubijam je i wlewam na wierzch dodatków, tworzą tę lekko wilgotną, fajną warstwę, jak w domowej pizzy; nie wszyscy je używają, ale u nas tak się robi)
- 1 szklanka sosu pomidorowego lub rozcieńczonej pasty (rozsmaruj go przed dodatkami; dodaj oregano, sól, cukier, jeśli jest kwaśny)
- suszone oregano (nie za dużo, żeby nie było gorzkie)
- starty ser, według upodobań (na końcu, żeby się nie spalił)
- dodatki według preferencji i tego, co masz w lodówce: salami, bekon, cienko pokrojone kiełbaski, oliwki, pieczarki, kukurydza, papryka, cebula, pomidory, marynowane peperoni itd.
- masło lub olej do natłuszczenia blachy (żeby się nie przykleiło, zawsze coś mi zostaje na brzegach, jeśli zapomnę o tym kroku)
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA
1. Najpierw rozpuszczam drożdże w małej misce z 200 ml ciepłej wody i cukrem. Mieszam trochę, nie zostawiam dłużej niż 4-5 minut, tylko na tyle, żeby powstała piana na wierzchu. Jeśli dodasz zbyt gorącą wodę, ryzykujesz, że zabijesz drożdże i nic nie wyrośnie. Miałem tak, więc nie pomijaj testu palca – jeśli woda parzy, jest za gorąca.
2. W dużej misce wsypuję mąkę i robię dziurę na środku. Wsypuję sól na brzegach (jeśli dodasz ją bezpośrednio do drożdży, drożdże zwariują i nie wyrosną jak trzeba – nie wiem czemu, tak przeczytałem i widziałem, że to prawda). W środku wlewam mieszankę drożdży, a następnie na przemian dodaję zimną wodę i zaczynam ugniatać ręką. Nie można używać robota, bo w domowej pizzy chcę poczuć ciasto. Jeśli widzisz, że jest zbyt miękkie, dodaj więcej mąki; jeśli jest zbyt twarde, dodaj wody. Po około 10 minutach ugniatania (tak, ręka ci się zmęczy, ale to nie koniec świata), na końcu dodaję olej i jeszcze ugniatam przez minutę, żeby nic się nie kleiło do miski.
3. Przykryj miskę czystym ręcznikiem i zostaw w ciepłym miejscu (na krześle obok kaloryfera, pod miską, gdzie masz miejsce) na około 2 godziny, aż podwoi objętość. Jeśli się spieszysz, można też w wyłączonym piekarniku, ale nagrzanym 2-3 minuty wcześniej.
4. W tym czasie pokrój wszystko, co chcesz dodać do pizzy: salami, kiełbaski, bekon, warzywa. Jeśli masz wymagających gości, podziel wszystko na strefy – u nas każdy ma swój „kącik”.
5. Natłuść blachę masłem lub olejem, posyp mąką, jeśli chcesz mieć pewność, że się nie przyklei. Rozciągnij ciasto rękami, nie wałkiem, jest bardziej rustykalne i naprawdę wychodzi bardziej puszyste, nie jest zbyt mocno sprasowane.
6. Równomiernie rozsmaruj sos pomidorowy, nie żałuj, ale też nie powinno być za dużo. Wymieszaj w nim oregano, sól, cukier, jeśli pomidory są kwaśne.
7. Posyp dodatkami (salami jako pierwsze, potem bekon, warzywa, oliwki, pieczarki, kukurydza – według upodobań). Ja dodaję pomidory na końcu, żeby nie zmiękczyć zbytnio spodu.
8. Ubij jajka z odrobiną soli i wlej je równomiernie na dodatki. Jeśli nie chcesz, możesz je pominąć, ale ciasto będzie bardziej miękkie na dole z nimi.
9. Włóż blachę do nagrzanego piekarnika na 200°C (góra-dół, nie wentylowane, bo za mocno wyschnie). Piecz przez około 25-30 minut, ale nie odchodź – każdy piekarnik piecze inaczej. W ostatnich 10 minutach wrzuć starty ser na wierzch, inaczej się spali i stanie się zbyt twardy.
10. Kiedy jest złocista i pachnie w całym domu, wyjmij ją i zostaw na 10-15 minut, jeśli możesz wytrzymać. Jeśli pokroisz ją gorącą, będzie się rozpadać w środku.
DLACZEGO ROBIĘ JĄ CZĘSTO
Bo pasuje do wszystkiego, zwłaszcza gdy chcesz opróżnić lodówkę z resztek. Robiłem ją na urodziny, w sobotę, kiedy przyjechała moja siostra z dziećmi, i na imprezie z przyjaciółmi. Wszyscy ją jedzą, każdy z kawałkiem, z tym, co chce na niej. Poza tym nigdy nie wychodzi taka sama, a to właśnie jest urok. Nie ma drogich składników, a smak przenosi cię prosto do dzieciństwa lub do tych długich posiłków z całą rodziną wokół blachy.
WSKAZÓWKI, ZAMIANY, WARIACJE, SERWOWANIE
Przydatne wskazówki
- Nie przeciążaj dodatkami, spód stanie się ciężki i nie upiecze się dobrze, zwłaszcza w środku.
- Jeśli ciasto jest zbyt miękkie, nie próbuj ratować go zbyt dużą ilością mąki; ryzykujesz, że wyjdzie gęste. Spróbuj ugniatać dłużej, z ręką nasmarowaną olejem.
- Nie kroj pizzy od razu po wyjęciu – zostaw ją na chwilę, w przeciwnym razie wszystko się „wyleje” i nie pokroi się ładnie.
- Ser dodawaj dopiero na końcu, inaczej stanie się twardą warstwą, trudną do przeżucia.
- Ubijane jajka nie są obowiązkowe, ale ja mówię, żeby ich nie pomijać, nadają puszystą i bardziej wilgotną teksturę.
Zamiany składników
- Możesz użyć mleka zamiast wody, spód wyjdzie jeszcze bardziej miękki, ale i gęstszy (dla tych, którzy tego nie lubią, lepiej zostać przy wodzie).
- Olej może być też oliwą, wychodzi trochę bardziej aromatyczny.
- Jeśli nie masz świeżych drożdży, suche też się nadają, ale lepiej aktywować je w ciepłej wodzie z cukrem, nawet tak.
- Do dodatków pasuje wszystko, ale nie przeciążaj zbyt wodnistymi składnikami (pomidory, surowe pieczarki) – spód się zmięknie.
Warianty
- Dla bezglutenowych, użyj mąki bezglutenowej i dodaj trochę więcej wody i oleju, bo inaczej wyjdzie zbyt twarde.
- Jeśli chcesz wersję dietetyczną, zmniejsz ilość sera lub użyj lekkiego sera. Możesz pominąć jajka, ale wtedy będzie bardziej sucha.
- Na wersję wegańską, zastąp jajka 3-4 łyżkami mleka roślinnego lub wody, a ser wegańskim serem lub niczym.
- Dla małych dzieci, nie dodawaj słonego salami lub bekonu; zamień na gotowaną pierś z kurczaka i warzywa.
Pomysły na serwowanie
- Pasuje do sałatki z zielonej sałaty, rzodkiewek, zielonej cebuli – zmniejsza ciężar.
- Dla dorosłych, białe, schłodzone wino lub lekkie piwo, ale też sok lub ayran dla dzieci.
- Jeśli zostały resztki, zrób kanapkę z zimną pizzą, to nie jest złe.
- Na wynos, do szkoły lub pracy, kawałek pizzy zawsze jest dobry.
CZĘSTE PYTANIA
Czy mogę zrobić ciasto dzień wcześniej?
Tak, można, tylko trzymaj je w lodówce przykryte. Następnego dnia, wyjmij je i zostaw przynajmniej na godzinę w temperaturze pokojowej przed rozwałkowaniem, inaczej będzie zbyt twarde do rozwałkowania i nie wyrośnie ładnie podczas pieczenia.
Czy mogę zamrozić upieczoną pizzę?
Oczywiście, ale najlepiej pokrój ją na kawałki, włóż między kartki papieru do pieczenia i włóż do zamrażarki. Podgrzewaj bezpośrednio w piekarniku, w 180°C, przez 10-12 minut.
Dlaczego spód zawsze wychodzi miękki, a nie chrupiący na dole? Co robię źle?
Prawdopodobnie dodajesz za dużo sosu lub zbyt wiele wilgotnych dodatków (pieczarki, pomidory, kukurydza). Spróbuj dobrze odsączyć składniki przed dodaniem i użyj cieńszej warstwy sosu. Możesz upiec spód przez 7 minut bez dodatków, a potem dodać dodatki i kontynuować pieczenie.
Czy mogę użyć mąki pełnoziarnistej?
Tak, ale nie dodawaj 100%, bo spód wyjdzie zbyt ciężki. Połącz 300g białej mąki z 300g pełnoziarnistej i dodaj 1-2 łyżki wody więcej, bo wchłania więcej płynów.
Nie mam dużej blachy. Co robić?
Użyj dwóch mniejszych blach lub rozwałkuj pizzę na papierze do pieczenia bezpośrednio na ruszcie piekarnika. W ten sposób możesz zrobić dwa różne rodzaje, jeśli chcesz.
WARTOŚCI ODŻYWCZE (przybliżone, zależy od dodatków)
Na porcję (z 8 kawałków), ta pizza ma około 350-400 kcal, 45g węglowodanów, 12g białka, 14g tłuszczu (jeśli nie przesadzisz z serem lub bekonem). Ma trochę błonnika, jeśli dodasz warzywa, i jest dość sycąca na główne danie. Jeśli chcesz zmniejszyć kalorie, zmniejsz ilość sera i tłustych dodatków. To nie jest danie dietetyczne, ale też nie jest „bombą” kaloryczną, jeśli nie zjesz całej blachy. Zaletą jest to, że dokładnie wiesz, co w niej jest, nie jest pełna margaryny ani konserwantów. Dla dzieci, zmniejsz sól i tłuszcze, a już masz bardziej zrównoważoną wersję.
JAK PRZECHOWYWAĆ I PODGRZEWAĆ
Resztki przechowuj w lodówce, dobrze przykryte (folia lub pudełko), do 3 dni, ale najlepiej smakują w pierwszym i drugim dniu. Podgrzewaj w piekarniku, w 180°C, przez około 7-8 minut, na blaszce, nie w mikrofalówce, bo inaczej spód stanie się gumowaty, a ser dziwny. Jeśli chcesz, żeby smakowała jak świeża, lekko spryskaj spód wodą przed włożeniem do piekarnika. Może być też na zimno, w razie potrzeby, z herbatą lub sałatką obok.
Składniki
1 kostka świeżych drożdży (25g) ok. 600g mąki 200ml ciepłej wody 200ml zimnej wody 2 łyżki oleju sos pomidorowy oregano, sól 2 jajka salami, bekon, oliwki, kiełbaski, pomidory, grzyby itp. ser masło lub olej do natłuszczenia blachy