Pierwszy raz, kiedy spróbowałem zrobić ten gulasz wieprzowy z papryką, muszę przyznać, że wrzuciłem wszystko na oko i zapomniałem dodać koncentratu pomidorowego. Mięso wyszło dobre, ale sos był dość mdły, a papryka jakoś całkowicie się zgubiła na końcu. Od tego czasu robiłem to kilka razy, z drobnymi poprawkami i, szczerze mówiąc, za każdym razem wylewam olej na blat lub gotuję makaron za długo. Prawda jest taka, że to nie jest danie na wybredne dni, pasuje do każdej ochoty na wolno gotowane mięso, zwłaszcza kiedy czuję, że zaniedbałem ten drogi multicooker, który leży na blacie w kuchni.
Zostawiam tutaj, krótko, na co możesz się spodziewać: około godziny i kwadrans, z czego jakieś 15-20 minut musisz poświęcić na krojenie i przenoszenie składników z jednej miski do drugiej. Na cztery sycące porcje, jeśli nie dodajesz wyszukanych dodatków. Wcale nie jest trudne, tylko nie zapomnij sprawdzić mięsa na czas i nie pozwól, żeby papryka zmiękła w sosie za wcześnie.
Składniki na 4 porcje
500 g mięsa wieprzowego (używam karkówki lub łopatki, z odrobiną tłuszczu; jeśli weźmiesz zbyt chude, wyjdzie suche)
2 duże cebule, wielkości pięści – nadają słodycz i gęstość sosowi
1 duża papryka – lepiej, żeby była kolorowa, wygląda lepiej i smakuje
4-5 ząbków czosnku (ja wolę więcej, ale ty zrób jak lubisz)
1 puszka pomidorów w kostkach (400 g) – pomaga w sosie, ani za dużo, ani za mało kwasowości
2 łyżki koncentratu pomidorowego – wydobywa intensywniejszy kolor i smak pomidorów
1 łyżka słodkiej papryki – dla smaku i koloru, nie żeby była dominująca
1 łyżeczka ostrej papryki (lub mniej, jeśli nie znosisz ostrego)
1/2 łyżeczki mielonego kminku – ma dziwną rolę, odrobinę tej specyficznej nuty, nie przesadzaj, bo wszystko się posypie
Sól i pieprz, do smaku
2-3 łyżki oleju (ja używam słonecznikowego, ale oliwa też się nada, jeśli nie zależy ci na smaku)
Woda, nie za dużo, tylko tyle, żeby na początku przykryć mięso
Mięso nadaje ciężkości całości i jeśli nie jest dobrze dobrane, wyjdzie suche lub wodniste. Cebula i papryka są głównie po to, żeby dodać sosowi objętości, a nie dominować. Czosnek jest niezbędny, nie pomijaj go. Pomidory i koncentrat pomidorowy tworzą z tego wszystkiego gęsty sos, który dobrze smakuje na chlebie, jeśli zostanie na końcu. Przyprawy zmieniam, ale bez kminku i papryki jakoś nie ma uroku.
Sposób przygotowania
1. Zacznij od pokrojenia cebuli i czosnku. Cebulę kroisz w niezbyt małą kostkę, żeby pozostała w sosie, a nie zamieniła się całkowicie w puree. Czosnek miażdżę ostrzem noża, a potem drobno kroję.
2. Włącz multicooker na program smażenia (u mnie pisze FRY) i wlej około dwóch-trzech łyżek oleju do garnka. Kiedy olej się rozgrzeje, wrzuć cebulę i czosnek. Nie spiesz się, zostaw je na 5-7 minut, mieszając od czasu do czasu, aż zmiękną i zaczną pachnieć jak gotowane jedzenie, a nie surowa cebula. Nie przypalaj ich, bo zepsujesz całą bazę.
3. Mięso kroisz w większe kostki, mniej więcej na jeden porządny kęs. Kładziesz je na cebulę i dobrze mieszaj, żeby wchłonęło wszystkie aromaty i zyskało lekko zrumienioną skórkę z każdej strony. To zajmie około 10 minut. Uważaj, żeby się nie przykleiło, dodaj odrobinę oleju, jeśli to konieczne.
4. Kiedy mięso nie ma już różowego koloru (żeby wyglądało, jakby było zapieczone), wlej ciepłą wodę, żeby przykryła mięso na palec. Ustaw multicooker na program gotowania (BOIL u mnie) i gotuj przez około 30 minut na średnim ogniu. W tym czasie zrób sobie kawę lub zajmij się dodatkiem.
5. W międzyczasie pokrój paprykę w kostkę – nie za małą, żeby była wyczuwalna na końcu.
6. Po pół godziny podnieś pokrywkę (uważaj na parę, ja zawsze się poparzę) i sprawdź, czy mięso jest prawie ugotowane. Spróbuj, nie mam zegarka. Jeśli można je pokroić widelcem, jest dobrze.
7. Dodaj paprykę, puszkę pomidorów, koncentrat pomidorowy, paprykę (słodką i ostrą), kminek, sól i pieprz. Dobrze wymieszaj wszystko w sosie, żeby się połączyło. Jeśli jest zbyt gęsty, dodaj trochę wody, żeby mieć co robić.
8. Nałóż pokrywkę z powrotem i gotuj jeszcze 20-30 minut na wolnym ogniu. Ja mieszam w połowie, żeby nic nie przywarło do dna. Gulasz powinien zgęstnieć, pozostać z gęstym sosem, a nie zupą.
9. Na koniec spróbuj i sprawdź, czy potrzebuje jeszcze soli lub ostrej papryki.
Wiesz, że jest gotowy, kiedy mięso jest miękkie, sos się związał, a papryka wciąż ma kształt, ale jest ugotowana. Jeśli chcesz, możesz zostawić go bez pokrywki na jeszcze 5-10 minut na końcu, żeby był jeszcze gęstszy.
Dlaczego często gotuję to danie
Szczerze, ponieważ to taki rodzaj dania jednogarnkowego – wrzucasz wszystko, zostawiasz do gotowania i nie musisz się martwić, że się przypali lub że odparuje połowa płynu. Zwłaszcza, gdy nachodzi mnie ochota na wolno gotowane mięso z aromatem, ale nie mam ochoty spędzać godzin przy kuchence. Poza tym, w multicookerze nie brudzisz tylu garnków. Nadaje się zarówno dla gości, jak i na porcje do zamrożenia. Lubię, że ratuje cię, gdy masz wieprzowinę w lodówce i nie wiesz, co z nią zrobić. Ma też coś nostalgicznego, wiesz, z dzieciństwa.
Porady, wariacje i pomysły na podanie
Przydatne porady
Nie dodawaj papryki od początku, bo całkowicie zniknie w sosie, zostanie tylko aromat, nie tekstura. Spróbuj mięso po 30 minutach, nie kieruj się timerem, każda kawałek gotuje się inaczej.
Nie przeładowuj multicookera – jeśli masz za dużo mięsa, gotuje się źle, lepiej zrobić to w dwóch partiach.
Jeśli chcesz, żeby było lżejsze, odtłuść wszystko na końcu łyżką, jeśli widzisz tłuszcz na powierzchni. Czasami dodaję też szczyptę cukru, jeśli sos jest zbyt kwaśny od pomidorów, ale to rzadko.
Zamienniki składników i adaptacje
Możesz użyć mięsa z kurczaka, nadaje się pierś lub udka bez kości, tylko czas gotowania jest znacznie krótszy, uważaj, żeby ich nie wysuszyć. Jeśli chcesz bez mięsa, zrób to tylko z warzywami: papryka, grzyby, cukinia – wyjdzie coś w rodzaju gulaszu dla wegetarian, ale brakuje mu czegoś, przyznaję.
Bezglutenowe? Żaden problem, nie zawiera glutenu. Z dodatkiem, jednak upewnij się, że nie są to zwykłe makarony – możesz dodać ryż lub polentę.
Jeśli chcesz obniżyć kalorie, możesz zredukować olej do minimum (1 łyżka, ewentualnie użyj sprayu). Chude mięso pasuje, ale smak nie będzie ten sam.
Wariacje
Niektórzy lubią dodawać ziemniaki do tego gulaszu. Ja ich nie dodaję, wolę gotować makaron osobno, ale możesz dodać 2-3 pokrojone w kostkę ziemniaki razem z papryką, żeby mieć danie główne i dodatek w jednym.
Jeśli masz wędzoną paprykę, jest genialna zamiast słodkiej – nadaje innej głębi, jakbyś był na grillu, a nie w kuchni.
Podanie
Lubię podawać to z krótkim makaronem (penne, fusilli, coś, co trzyma sos). Nadaje się też z prostym gotowanym ryżem lub polentą, jeśli jesteś na tradycyjnej fali. Świeży chleb jest święty – żeby zebrać resztki sosu z talerza. Możesz dodać też kiszonego ogórka lub sałatkę z kapusty, żeby zrównoważyć ciężkość mięsa. Lampka czerwonego wina nie zaszkodzi, ale nie jest obowiązkowa.
Często zadawane pytania
Czy mogę to zrobić bez multicookera?
Tak, doskonale nadaje się również w dużym garnku, tylko musisz częściej mieszać i uważać, żeby się nie przykleiło. Czas gotowania pozostaje mniej więcej taki sam, ale na kuchence jest więcej parowania, więc sprawdzaj, żeby płyn nie odparował za bardzo.
Jakiego rodzaju mięsa wieprzowego użyć?
Ja wybieram karkówkę lub łopatkę, z odrobiną tłuszczu. Jeśli używasz schabu lub polędwicy, wyjdzie suche i nie ma tego samego smaku. Gulasz potrzebuje mięsa, które pozostaje soczyste, nie wysycha podczas gotowania.
Czy mogę przygotować to wcześniej i podgrzać następnego dnia?
Tak, wychodzi nawet lepsze po podgrzaniu, wszystkie smaki się przenikają. Tylko pamiętaj, żeby dodać trochę wody podczas podgrzewania, bo sos zgęstnieje.
Jak zrobić wersję wegetariańską?
Dodaj tylko warzywa: paprykę, cebulę, cukinię, marchew, grzyby. Zrób je według tych samych kroków, tylko czas gotowania jest krótszy. Możesz dodać też fasolę na końcu, jeśli chcesz sycące danie.
Czy można zamrozić?
Tak, bez problemu. Podziel na małe pojemniki i zamroź. Przy rozmrażaniu pozwól mu się powoli rozmrozić w lodówce, a następnie podgrzej na małym ogniu, ewentualnie z odrobiną wody.
Przybliżone wartości odżywcze
Na jedną porcję (bez makaronu lub dodatków) masz około 330-380 kalorii, w zależności od ilości tłuszczu w mięsie. Białka około 27-30 g na porcję, tłuszcze około 15 g, węglowodany gdzieś między 10-15 g (z cebuli, pomidorów i trochę z papryki). To nie jest bomba kaloryczna, jeśli nie wrzucasz makaronu, i syci. Jest całkiem zrównoważone na lunch, ma białko, nie za dużo tłuszczu, jeśli usuniesz to, co jest na wierzchu na końcu, i prawie wcale nie ma dodanego cukru. Jeśli chcesz wersję light, użyj chudego mięsa, zredukuj olej i nie dodawaj makaronu.
Jak przechowywać i podgrzewać
W lodówce wytrzymuje 3-4 dni bez problemu, w dobrze zamkniętym pojemniku (nie zostawiaj garnka odkrytego, wchłonie zapachy z innych potraw). Podgrzewaj bezpośrednio w multicookerze lub w garnku na małym ogniu, z około 2 łyżkami wody dodanymi, żeby sos się za bardzo nie zagęścił. W mikrofalówce też można, ale nie jest to to samo, czasami mięso się twardnieje. Jeśli zamrozisz, zachowa się około miesiąca – rozmrażaj powoli, przez noc, nie w temperaturze pokojowej, a następnie podgrzewaj na małym ogniu. Sos wygląda lepiej następnego dnia, wiem to.
Zostawiam tutaj, krótko, na co możesz się spodziewać: około godziny i kwadrans, z czego jakieś 15-20 minut musisz poświęcić na krojenie i przenoszenie składników z jednej miski do drugiej. Na cztery sycące porcje, jeśli nie dodajesz wyszukanych dodatków. Wcale nie jest trudne, tylko nie zapomnij sprawdzić mięsa na czas i nie pozwól, żeby papryka zmiękła w sosie za wcześnie.
Składniki na 4 porcje
500 g mięsa wieprzowego (używam karkówki lub łopatki, z odrobiną tłuszczu; jeśli weźmiesz zbyt chude, wyjdzie suche)
2 duże cebule, wielkości pięści – nadają słodycz i gęstość sosowi
1 duża papryka – lepiej, żeby była kolorowa, wygląda lepiej i smakuje
4-5 ząbków czosnku (ja wolę więcej, ale ty zrób jak lubisz)
1 puszka pomidorów w kostkach (400 g) – pomaga w sosie, ani za dużo, ani za mało kwasowości
2 łyżki koncentratu pomidorowego – wydobywa intensywniejszy kolor i smak pomidorów
1 łyżka słodkiej papryki – dla smaku i koloru, nie żeby była dominująca
1 łyżeczka ostrej papryki (lub mniej, jeśli nie znosisz ostrego)
1/2 łyżeczki mielonego kminku – ma dziwną rolę, odrobinę tej specyficznej nuty, nie przesadzaj, bo wszystko się posypie
Sól i pieprz, do smaku
2-3 łyżki oleju (ja używam słonecznikowego, ale oliwa też się nada, jeśli nie zależy ci na smaku)
Woda, nie za dużo, tylko tyle, żeby na początku przykryć mięso
Mięso nadaje ciężkości całości i jeśli nie jest dobrze dobrane, wyjdzie suche lub wodniste. Cebula i papryka są głównie po to, żeby dodać sosowi objętości, a nie dominować. Czosnek jest niezbędny, nie pomijaj go. Pomidory i koncentrat pomidorowy tworzą z tego wszystkiego gęsty sos, który dobrze smakuje na chlebie, jeśli zostanie na końcu. Przyprawy zmieniam, ale bez kminku i papryki jakoś nie ma uroku.
Sposób przygotowania
1. Zacznij od pokrojenia cebuli i czosnku. Cebulę kroisz w niezbyt małą kostkę, żeby pozostała w sosie, a nie zamieniła się całkowicie w puree. Czosnek miażdżę ostrzem noża, a potem drobno kroję.
2. Włącz multicooker na program smażenia (u mnie pisze FRY) i wlej około dwóch-trzech łyżek oleju do garnka. Kiedy olej się rozgrzeje, wrzuć cebulę i czosnek. Nie spiesz się, zostaw je na 5-7 minut, mieszając od czasu do czasu, aż zmiękną i zaczną pachnieć jak gotowane jedzenie, a nie surowa cebula. Nie przypalaj ich, bo zepsujesz całą bazę.
3. Mięso kroisz w większe kostki, mniej więcej na jeden porządny kęs. Kładziesz je na cebulę i dobrze mieszaj, żeby wchłonęło wszystkie aromaty i zyskało lekko zrumienioną skórkę z każdej strony. To zajmie około 10 minut. Uważaj, żeby się nie przykleiło, dodaj odrobinę oleju, jeśli to konieczne.
4. Kiedy mięso nie ma już różowego koloru (żeby wyglądało, jakby było zapieczone), wlej ciepłą wodę, żeby przykryła mięso na palec. Ustaw multicooker na program gotowania (BOIL u mnie) i gotuj przez około 30 minut na średnim ogniu. W tym czasie zrób sobie kawę lub zajmij się dodatkiem.
5. W międzyczasie pokrój paprykę w kostkę – nie za małą, żeby była wyczuwalna na końcu.
6. Po pół godziny podnieś pokrywkę (uważaj na parę, ja zawsze się poparzę) i sprawdź, czy mięso jest prawie ugotowane. Spróbuj, nie mam zegarka. Jeśli można je pokroić widelcem, jest dobrze.
7. Dodaj paprykę, puszkę pomidorów, koncentrat pomidorowy, paprykę (słodką i ostrą), kminek, sól i pieprz. Dobrze wymieszaj wszystko w sosie, żeby się połączyło. Jeśli jest zbyt gęsty, dodaj trochę wody, żeby mieć co robić.
8. Nałóż pokrywkę z powrotem i gotuj jeszcze 20-30 minut na wolnym ogniu. Ja mieszam w połowie, żeby nic nie przywarło do dna. Gulasz powinien zgęstnieć, pozostać z gęstym sosem, a nie zupą.
9. Na koniec spróbuj i sprawdź, czy potrzebuje jeszcze soli lub ostrej papryki.
Wiesz, że jest gotowy, kiedy mięso jest miękkie, sos się związał, a papryka wciąż ma kształt, ale jest ugotowana. Jeśli chcesz, możesz zostawić go bez pokrywki na jeszcze 5-10 minut na końcu, żeby był jeszcze gęstszy.
Dlaczego często gotuję to danie
Szczerze, ponieważ to taki rodzaj dania jednogarnkowego – wrzucasz wszystko, zostawiasz do gotowania i nie musisz się martwić, że się przypali lub że odparuje połowa płynu. Zwłaszcza, gdy nachodzi mnie ochota na wolno gotowane mięso z aromatem, ale nie mam ochoty spędzać godzin przy kuchence. Poza tym, w multicookerze nie brudzisz tylu garnków. Nadaje się zarówno dla gości, jak i na porcje do zamrożenia. Lubię, że ratuje cię, gdy masz wieprzowinę w lodówce i nie wiesz, co z nią zrobić. Ma też coś nostalgicznego, wiesz, z dzieciństwa.
Porady, wariacje i pomysły na podanie
Przydatne porady
Nie dodawaj papryki od początku, bo całkowicie zniknie w sosie, zostanie tylko aromat, nie tekstura. Spróbuj mięso po 30 minutach, nie kieruj się timerem, każda kawałek gotuje się inaczej.
Nie przeładowuj multicookera – jeśli masz za dużo mięsa, gotuje się źle, lepiej zrobić to w dwóch partiach.
Jeśli chcesz, żeby było lżejsze, odtłuść wszystko na końcu łyżką, jeśli widzisz tłuszcz na powierzchni. Czasami dodaję też szczyptę cukru, jeśli sos jest zbyt kwaśny od pomidorów, ale to rzadko.
Zamienniki składników i adaptacje
Możesz użyć mięsa z kurczaka, nadaje się pierś lub udka bez kości, tylko czas gotowania jest znacznie krótszy, uważaj, żeby ich nie wysuszyć. Jeśli chcesz bez mięsa, zrób to tylko z warzywami: papryka, grzyby, cukinia – wyjdzie coś w rodzaju gulaszu dla wegetarian, ale brakuje mu czegoś, przyznaję.
Bezglutenowe? Żaden problem, nie zawiera glutenu. Z dodatkiem, jednak upewnij się, że nie są to zwykłe makarony – możesz dodać ryż lub polentę.
Jeśli chcesz obniżyć kalorie, możesz zredukować olej do minimum (1 łyżka, ewentualnie użyj sprayu). Chude mięso pasuje, ale smak nie będzie ten sam.
Wariacje
Niektórzy lubią dodawać ziemniaki do tego gulaszu. Ja ich nie dodaję, wolę gotować makaron osobno, ale możesz dodać 2-3 pokrojone w kostkę ziemniaki razem z papryką, żeby mieć danie główne i dodatek w jednym.
Jeśli masz wędzoną paprykę, jest genialna zamiast słodkiej – nadaje innej głębi, jakbyś był na grillu, a nie w kuchni.
Podanie
Lubię podawać to z krótkim makaronem (penne, fusilli, coś, co trzyma sos). Nadaje się też z prostym gotowanym ryżem lub polentą, jeśli jesteś na tradycyjnej fali. Świeży chleb jest święty – żeby zebrać resztki sosu z talerza. Możesz dodać też kiszonego ogórka lub sałatkę z kapusty, żeby zrównoważyć ciężkość mięsa. Lampka czerwonego wina nie zaszkodzi, ale nie jest obowiązkowa.
Często zadawane pytania
Czy mogę to zrobić bez multicookera?
Tak, doskonale nadaje się również w dużym garnku, tylko musisz częściej mieszać i uważać, żeby się nie przykleiło. Czas gotowania pozostaje mniej więcej taki sam, ale na kuchence jest więcej parowania, więc sprawdzaj, żeby płyn nie odparował za bardzo.
Jakiego rodzaju mięsa wieprzowego użyć?
Ja wybieram karkówkę lub łopatkę, z odrobiną tłuszczu. Jeśli używasz schabu lub polędwicy, wyjdzie suche i nie ma tego samego smaku. Gulasz potrzebuje mięsa, które pozostaje soczyste, nie wysycha podczas gotowania.
Czy mogę przygotować to wcześniej i podgrzać następnego dnia?
Tak, wychodzi nawet lepsze po podgrzaniu, wszystkie smaki się przenikają. Tylko pamiętaj, żeby dodać trochę wody podczas podgrzewania, bo sos zgęstnieje.
Jak zrobić wersję wegetariańską?
Dodaj tylko warzywa: paprykę, cebulę, cukinię, marchew, grzyby. Zrób je według tych samych kroków, tylko czas gotowania jest krótszy. Możesz dodać też fasolę na końcu, jeśli chcesz sycące danie.
Czy można zamrozić?
Tak, bez problemu. Podziel na małe pojemniki i zamroź. Przy rozmrażaniu pozwól mu się powoli rozmrozić w lodówce, a następnie podgrzej na małym ogniu, ewentualnie z odrobiną wody.
Przybliżone wartości odżywcze
Na jedną porcję (bez makaronu lub dodatków) masz około 330-380 kalorii, w zależności od ilości tłuszczu w mięsie. Białka około 27-30 g na porcję, tłuszcze około 15 g, węglowodany gdzieś między 10-15 g (z cebuli, pomidorów i trochę z papryki). To nie jest bomba kaloryczna, jeśli nie wrzucasz makaronu, i syci. Jest całkiem zrównoważone na lunch, ma białko, nie za dużo tłuszczu, jeśli usuniesz to, co jest na wierzchu na końcu, i prawie wcale nie ma dodanego cukru. Jeśli chcesz wersję light, użyj chudego mięsa, zredukuj olej i nie dodawaj makaronu.
Jak przechowywać i podgrzewać
W lodówce wytrzymuje 3-4 dni bez problemu, w dobrze zamkniętym pojemniku (nie zostawiaj garnka odkrytego, wchłonie zapachy z innych potraw). Podgrzewaj bezpośrednio w multicookerze lub w garnku na małym ogniu, z około 2 łyżkami wody dodanymi, żeby sos się za bardzo nie zagęścił. W mikrofalówce też można, ale nie jest to to samo, czasami mięso się twardnieje. Jeśli zamrozisz, zachowa się około miesiąca – rozmrażaj powoli, przez noc, nie w temperaturze pokojowej, a następnie podgrzewaj na małym ogniu. Sos wygląda lepiej następnego dnia, wiem to.
Składniki
500 g mięsa wieprzowego, 2 duże cebule, 1 duża papryka, kilka ząbków czosnku, 1 puszka pomidorów w kostkach, 2 łyżki koncentratu pomidorowego, słodka papryka, ostra papryka, mielony kumin, sól, pieprz, olej