W dniach, gdy pościłem lub po prostu chciałem coś bez mięsa, dość często robię te ziemniaczane kotleciki. Zwykle używam ziemniaków białych, ponieważ wychodzą bardziej puszyste. To rodzaj przepisu, który nie wymaga dużo specjalnego przygotowania, wystarczy kilka prostych składników. Jeśli zostały mi jakieś ugotowane ziemniaki z innego posiłku, również je wykorzystuję. Lubię, że są miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz, jeśli uda się im uzyskać dobrą skórkę.
Czas całkowity: 1 godzina
Porcje: 4-5
Trudność: łatwe
Składniki
1 kg ziemniaków białych
1 średnia cebula
2-3 ząbki czosnku
1 mały pęczek pietruszki i/lub koperku
200 g bułki tartej
70 g margaryny (lub innego stałego tłuszczu roślinnego)
1 łyżeczka soli
świeżo mielony pieprz (do smaku)
olej do smażenia (na tyle, aby pokryć kotleciki przynajmniej w połowie lub je zanurzyć)
Sposób przygotowania
1. Umyj ziemniaki i gotuj je w skórce w zimnej wodzie z odrobiną soli. Gotuj przez około 30-40 minut, aż widelce łatwo wchodzą.
2. Wyjmij ziemniaki i pozostaw do ostygnięcia, aby móc je obrać bez oparzenia. Obierz ze skórki i zgnieć, gdy są jeszcze ciepłe. Możesz użyć praski do ziemniaków, większej widelca lub maszynki do mielenia. Uważam, że przez maszynkę wychodzą najdelikatniejsze.
3. Posiekaj cebulę i czosnek jak najdrobniej. Ja wolę wszystko przetrzeć przez maszynkę razem z ziemniakami, wychodzi bardziej jednorodne. Zioła siekam na końcu nożem.
4. Umieść zgniecione ziemniaki w dużej misce. Dodaj cebulę, czosnek, zioła, bułkę tartą, pokrojoną w kostkę lub pozostawioną w temperaturze pokojowej margarynę, sól i pieprz. Dobrze wymieszaj ręką lub drewnianą łyżką. Powinieneś uzyskać lepką, ale nie płynną masę.
5. Umyj ręce i formuj małe kotleciki, wielkości większego orzecha. Lekko wilgotne ręce pomagają w formowaniu, aby nie kleiły się zbytnio do skóry.
6. Rozgrzej olej w głębokiej patelni. Idealnie, olej powinien być na tyle, aby pokryć kotleciki przynajmniej w połowie. Sprawdź, czy jest gorący, wkładając kawałek masy – jeśli szeleści od razu, jest gotowy.
7. Smaż kotleciki na średnim ogniu, delikatnie obracając je z obu stron, aż ładnie się zarumienią. Nie wkładaj zbyt wielu na raz, aby temperatura oleju nie spadła zbytnio.
8. Wyjmij je na papierowy ręcznik, aby wchłonął nadmiar oleju. Można je podawać zarówno na ciepło, jak i na zimno.
Dlaczego często robię ten przepis
Lubię, że są łatwe do przygotowania i używam zwykłych składników, które prawie zawsze mam w domu. Jeśli pozostawię je do ostygnięcia, dobrze trzymają się w lodówce i można je zabrać ze sobą lub na piknik. Są też dobre, gdy masz gości, którzy poszczą, lub jako szybka przekąska obok sałatki.
Porady
- Jeśli chcesz, aby były bardziej chrupiące, nie spiesz się z smażeniem – daj im czas, aby uzyskały skórkę.
- Nie pracuj z bardzo ciepłą masą, trudniej się z nią pracuje.
- Jeśli wydają się zbyt miękkie, dodaj trochę więcej bułki tartej. Jeśli zbyt twarde, dodaj łyżkę-dwie miękkiej margaryny lub trochę oleju.
- Wilgotne ręce pomagają, aby ciasto się nie kleiło.
- Staraj się nie obracać ich zbyt często, mogą się kruszyć, gdy są gorące.
Zamienniki
- Zamiast bułki tartej możesz użyć mąki owsianej lub nawet suchego chleba zmielonego w blenderze.
- Margarina może być zastąpiona olejem słonecznikowym, ale tekstura będzie nieco inna, mniej krucha.
- Jeśli nie pościsz, masło sprawdzi się równie dobrze.
Wariacje
- Możesz dodać startą marchewkę do masy, dla smaku i koloru.
- Dla innego aromatu możesz dodać inne zioła: świeży tymianek, lubczyk, więcej koperku.
- Można dodać kilka nasion (dyni, słonecznika) posiekanych grubo, dla tekstury.
- Jeśli chcesz wersję z mniejszą ilością oleju, można je również piec w piekarniku, posmarowane odrobiną oleju i pieczone na papierze do pieczenia w 200°C, przez około 20-25 minut, obracając je w połowie.
Pomysły na podanie
- Są dobre same, na zimno, z domowym musztardą lub ketchupem.
- Pasują do sałaty, pomidorów lub kiszonek.
- Jako przystawkę można je podać na talerzu obok innych kotlecików postnych lub pieczonych warzyw.
- Jadłem je też z sosem pomidorowym, lekko pikantnym.
Najczęściej zadawane pytania
Czy można je zamrażać?
Tak, po usmażeniu można je zamrażać, najlepiej dobrze schłodzone. Po rozmrożeniu można je podgrzać przez kilka minut w piekarniku lub na patelni z bardzo małą ilością oleju.
Czy można je piec w piekarniku?
Tak, dobrze wychodzą również w piekarniku, ale będą mniej chrupiące. Posmaruj je odrobiną oleju, umieść na papierze do pieczenia i piecz w 200°C, obracając je w połowie.
Jaki rodzaj ziemniaków jest najlepszy?
Białe, mączyste ziemniaki są najbardziej odpowiednie – lepiej wchłaniają smaki, a masa nie wychodzi zbyt wilgotna.
Czy mogę użyć surowych ziemniaków, startych?
Nie polecam, ponieważ masa wychodzi zbyt wilgotna i nie trzyma się dobrze. Najlepiej używać ugotowanych w skórce.
Czy mogę zmniejszyć lub pominąć margarynę?
Możesz, ale kotleciki będą bardziej suche i mogą się łatwiej kruszyć. Jeśli chcesz zmniejszyć tłuszcz, dodaj tylko łyżkę oleju.
Wartości odżywcze (na średnią porcję, około 5-6 kotlecików):
Kalorie: ~350 kcal
Białko: 6-7 g
Węglowodany: 50-55 g
Tłuszcze: 12-14 g
Błonnik: 5 g
Wartość kaloryczna zależy od tego, ile oleju wchłoną podczas smażenia, ale jeśli dobrze je zostawisz na ręczniku, nie wchłoną zbyt dużo.
Przechowywanie i podgrzewanie
Dobrze przechowują się w lodówce, w zamkniętym pojemniku, do 3 dni. Aby je podgrzać, umieść je przez kilka minut na patelni z odrobiną oleju lub w piekarniku, na papierze do pieczenia, w 180°C. W mikrofalówce stają się miękkie, ale jeśli ci to nie przeszkadza, to szybka opcja. Nie zalecam przechowywania ich w temperaturze pokojowej dłużej niż kilka godzin, ponieważ mogą stać się miękkie i nie będą już tak bezpieczne.
Czas całkowity: 1 godzina
Porcje: 4-5
Trudność: łatwe
Składniki
1 kg ziemniaków białych
1 średnia cebula
2-3 ząbki czosnku
1 mały pęczek pietruszki i/lub koperku
200 g bułki tartej
70 g margaryny (lub innego stałego tłuszczu roślinnego)
1 łyżeczka soli
świeżo mielony pieprz (do smaku)
olej do smażenia (na tyle, aby pokryć kotleciki przynajmniej w połowie lub je zanurzyć)
Sposób przygotowania
1. Umyj ziemniaki i gotuj je w skórce w zimnej wodzie z odrobiną soli. Gotuj przez około 30-40 minut, aż widelce łatwo wchodzą.
2. Wyjmij ziemniaki i pozostaw do ostygnięcia, aby móc je obrać bez oparzenia. Obierz ze skórki i zgnieć, gdy są jeszcze ciepłe. Możesz użyć praski do ziemniaków, większej widelca lub maszynki do mielenia. Uważam, że przez maszynkę wychodzą najdelikatniejsze.
3. Posiekaj cebulę i czosnek jak najdrobniej. Ja wolę wszystko przetrzeć przez maszynkę razem z ziemniakami, wychodzi bardziej jednorodne. Zioła siekam na końcu nożem.
4. Umieść zgniecione ziemniaki w dużej misce. Dodaj cebulę, czosnek, zioła, bułkę tartą, pokrojoną w kostkę lub pozostawioną w temperaturze pokojowej margarynę, sól i pieprz. Dobrze wymieszaj ręką lub drewnianą łyżką. Powinieneś uzyskać lepką, ale nie płynną masę.
5. Umyj ręce i formuj małe kotleciki, wielkości większego orzecha. Lekko wilgotne ręce pomagają w formowaniu, aby nie kleiły się zbytnio do skóry.
6. Rozgrzej olej w głębokiej patelni. Idealnie, olej powinien być na tyle, aby pokryć kotleciki przynajmniej w połowie. Sprawdź, czy jest gorący, wkładając kawałek masy – jeśli szeleści od razu, jest gotowy.
7. Smaż kotleciki na średnim ogniu, delikatnie obracając je z obu stron, aż ładnie się zarumienią. Nie wkładaj zbyt wielu na raz, aby temperatura oleju nie spadła zbytnio.
8. Wyjmij je na papierowy ręcznik, aby wchłonął nadmiar oleju. Można je podawać zarówno na ciepło, jak i na zimno.
Dlaczego często robię ten przepis
Lubię, że są łatwe do przygotowania i używam zwykłych składników, które prawie zawsze mam w domu. Jeśli pozostawię je do ostygnięcia, dobrze trzymają się w lodówce i można je zabrać ze sobą lub na piknik. Są też dobre, gdy masz gości, którzy poszczą, lub jako szybka przekąska obok sałatki.
Porady
- Jeśli chcesz, aby były bardziej chrupiące, nie spiesz się z smażeniem – daj im czas, aby uzyskały skórkę.
- Nie pracuj z bardzo ciepłą masą, trudniej się z nią pracuje.
- Jeśli wydają się zbyt miękkie, dodaj trochę więcej bułki tartej. Jeśli zbyt twarde, dodaj łyżkę-dwie miękkiej margaryny lub trochę oleju.
- Wilgotne ręce pomagają, aby ciasto się nie kleiło.
- Staraj się nie obracać ich zbyt często, mogą się kruszyć, gdy są gorące.
Zamienniki
- Zamiast bułki tartej możesz użyć mąki owsianej lub nawet suchego chleba zmielonego w blenderze.
- Margarina może być zastąpiona olejem słonecznikowym, ale tekstura będzie nieco inna, mniej krucha.
- Jeśli nie pościsz, masło sprawdzi się równie dobrze.
Wariacje
- Możesz dodać startą marchewkę do masy, dla smaku i koloru.
- Dla innego aromatu możesz dodać inne zioła: świeży tymianek, lubczyk, więcej koperku.
- Można dodać kilka nasion (dyni, słonecznika) posiekanych grubo, dla tekstury.
- Jeśli chcesz wersję z mniejszą ilością oleju, można je również piec w piekarniku, posmarowane odrobiną oleju i pieczone na papierze do pieczenia w 200°C, przez około 20-25 minut, obracając je w połowie.
Pomysły na podanie
- Są dobre same, na zimno, z domowym musztardą lub ketchupem.
- Pasują do sałaty, pomidorów lub kiszonek.
- Jako przystawkę można je podać na talerzu obok innych kotlecików postnych lub pieczonych warzyw.
- Jadłem je też z sosem pomidorowym, lekko pikantnym.
Najczęściej zadawane pytania
Czy można je zamrażać?
Tak, po usmażeniu można je zamrażać, najlepiej dobrze schłodzone. Po rozmrożeniu można je podgrzać przez kilka minut w piekarniku lub na patelni z bardzo małą ilością oleju.
Czy można je piec w piekarniku?
Tak, dobrze wychodzą również w piekarniku, ale będą mniej chrupiące. Posmaruj je odrobiną oleju, umieść na papierze do pieczenia i piecz w 200°C, obracając je w połowie.
Jaki rodzaj ziemniaków jest najlepszy?
Białe, mączyste ziemniaki są najbardziej odpowiednie – lepiej wchłaniają smaki, a masa nie wychodzi zbyt wilgotna.
Czy mogę użyć surowych ziemniaków, startych?
Nie polecam, ponieważ masa wychodzi zbyt wilgotna i nie trzyma się dobrze. Najlepiej używać ugotowanych w skórce.
Czy mogę zmniejszyć lub pominąć margarynę?
Możesz, ale kotleciki będą bardziej suche i mogą się łatwiej kruszyć. Jeśli chcesz zmniejszyć tłuszcz, dodaj tylko łyżkę oleju.
Wartości odżywcze (na średnią porcję, około 5-6 kotlecików):
Kalorie: ~350 kcal
Białko: 6-7 g
Węglowodany: 50-55 g
Tłuszcze: 12-14 g
Błonnik: 5 g
Wartość kaloryczna zależy od tego, ile oleju wchłoną podczas smażenia, ale jeśli dobrze je zostawisz na ręczniku, nie wchłoną zbyt dużo.
Przechowywanie i podgrzewanie
Dobrze przechowują się w lodówce, w zamkniętym pojemniku, do 3 dni. Aby je podgrzać, umieść je przez kilka minut na patelni z odrobiną oleju lub w piekarniku, na papierze do pieczenia, w 180°C. W mikrofalówce stają się miękkie, ale jeśli ci to nie przeszkadza, to szybka opcja. Nie zalecam przechowywania ich w temperaturze pokojowej dłużej niż kilka godzin, ponieważ mogą stać się miękkie i nie będą już tak bezpieczne.
Składniki
1 kg ziemniaków, 1 cebula, 2-3 ząbki czosnku, zioła (pietruszka, koperek), 200 g bułki tartej, 70 g margaryny, sól, pieprz