Pierwszy raz, kiedy zrobiłem tę omletę w piekarniku, całkowicie zapomniałem dodać kiełbasę. Obudziłem się, mając wszystko przygotowane, blachę już w piekarniku, a kiełbasa ładnie leżała na desce, nietknięta. Śmiałem się sam w kuchni, wyciągnąłem blachę, wcisnąłem plasterki na wierzch i to nie miało znaczenia, i tak wyszło smaczne. Od tamtej pory robię ją prawie co miesiąc, zwłaszcza gdy budzę się z resztkami kiełbasy i trzema zgubionymi ziemniakami. Dzieci jedzą ją nawet na zimno, nie mają wymówek, a ja ją lubię, bo nie robię zbyt dużo bałaganu.
Krótko mówiąc: potrzebujesz około 40-50 minut w sumie, z czego połowę i tak spędzasz w kuchni, podczas gdy piecze się w piekarniku. Wychodzi około czterech porcji, jeśli nie masz jakiejś grupy głodnych nastolatków przy stole (w takim przypadku znika z blachy natychmiast). Nie jest wcale skomplikowana. Jedyna obawa to, żeby nie przypalić ziemniaków podczas smażenia, bo potem nawet jajka ich nie uratują.
Na moją blachę (około 22x22 cm) potrzebujesz:
4 jajka – baza, trzyma wszystko razem
3 średnie ziemniaki – pokroisz w kostkę, wypełniają omlet i nadają konsystencję
2 kiełbasy – ja używam kiełbas półwędzonych lub surowo-wędzonych, nadają smaku, ale może być cokolwiek masz w lodówce
1 cebula – najlepiej biała, pokrojona w cienkie plastry, dla aromatu
200 ml śmietany do gotowania lub 3 łyżki śmietany fermentowanej – nadaje kremowości i łączy wszystko
sól i pieprz – do smaku, nie przesadzaj, kiełbasa zazwyczaj jest już słona
szczypta gałki muszkatołowej (około tego, co weźmiesz dwoma palcami) – dla odrobiny ciepła w smaku, jeśli nie masz, nie martw się
1 łyżeczka słodkiej papryki – tylko dla koloru i lekko wędzonego smaku
natka pietruszki – garść, drobno posiekana, ja ją kładę na wierzch
olej – 2-3 łyżki, do smażenia ziemniaków
1. Najpierw obierz ziemniaki i pokrój je w kostkę, mniej więcej wielkości końcówki małego palca. Nie kroić ich za mało, bo się rozpadną podczas smażenia. Osusz je ręcznikiem lub papierem, żeby nie miały wody, bo inaczej olej będzie wszędzie.
2. Rozgrzej patelnię z olejem (tak, żeby przykrył dno, nie potrzeba kąpieli w oleju), a następnie dodaj ziemniaki. Nie upychaj ich za mocno, bo nie usmażą się ładnie. Smaż na średnim ogniu, delikatnie mieszając, żeby ich nie zgnieść. Około 10-12 minut, aż uzyskają złotą skórkę, nie muszą być całkowicie usmażone – i tak będą się jeszcze piec w piekarniku.
3. Gdy ziemniaki się smażą, dobrze ubij jajka widelcem. Dodaj śmietanę, sól, pieprz, gałkę muszkatołową i paprykę. Wszystko wymieszaj, nie musi być puszyste, tylko dobrze połączone.
4. Kiełbasy pokrój w cienkie plasterki, wzdłuż lub w krążki, jak wolisz. Cebulę również pokrój w jak najcieńsze krążki. Jeśli masz wybredne dzieci, możesz pokroić jeszcze drobniej, żeby ich nie widziały.
5. W naczyniu żaroodpornym (ja używam ceramicznej blachy) lekko posmaruj kroplą oleju lub wyłóż papierem do pieczenia, żeby się nie przykleiło. Rozłóż usmażone ziemniaki na dnie, żeby pokryły całą powierzchnię.
6. Posyp pokrojoną kiełbasą na ziemniakach, a następnie dodaj cebulę i natkę pietruszki (ja dodaję ją na końcu, ale może być też w mieszance z jajkami).
7. Powoli wlej ubite jajka na wszystko, żeby dotarły do ziemniaków i wlały się między nie. Możesz lekko przemieszać łyżką, jeśli widzisz, że nie pokrywa dobrze.
8. Wstaw blachę do piekarnika, nagrzanego do 180°C (z wentylacją, jeśli masz). U mnie trwa to około 20 minut, ale to zależy od piekarnika – patrz, żeby jajka były ładnie ścięte, nie drżały przy poruszeniu i lekko się zarumieniły na wierzchu.
9. Pozwól jej ostygnąć przez około 5 minut przed pokrojeniem, w przeciwnym razie może się brzydko łamać. Tak czy inaczej, smakuje dobrze, zarówno na gorąco, jak i w temperaturze pokojowej.
Dlaczego często ją robię? Po pierwsze, to jedno z nielicznych dań, które dzieci jedzą nawet na zimno, na wynos. Nie brudzisz pół kuchni, w zasadzie wrzucasz wszystko do blachy i masz spokój. Można użyć wszelkich resztek kiełbasy lub szynki, które zostały z innych posiłków, a nawet zgubionego sera w lodówce. Jest sycąca, zaspokaja głód i nie wysycha, właśnie dzięki śmietanie dodanej do jajek.
Przydatne wskazówki
- Ziemniaki nie powinny być smażone „w chryzantemę”, jak robią niektórzy, bo wysychają w piekarniku. Powinny tylko uzyskać skórkę, reszta piecze się w piekarniku.
- Śmietana do gotowania lepiej wiąże się w omlecie niż śmietana fermentowana, ale w smaku nie ma dużej różnicy.
- Jeśli zapomnisz dodać kiełbasy (jak mi się zdarzyło), możesz szybko dodać je na wierzch, i tak będą smaczne.
- Nie dodawaj za dużo gałki muszkatołowej, bo daje dziwny smak, jeśli przesadzisz. Nawet bez niej, wciąż jest dobra.
Zamienniki
- Możesz użyć wszelkich resztek mięsa: szynki, boczku, piersi kurczaka, dojrzałego sera lub sera żółtego.
- Jeśli chcesz, żeby było lżejsze, zamień kiełbasę na gotowaną pierś kurczaka pokrojoną w kawałki lub szybko usmażone pokrojone pieczarki.
- Dla wersji dietetycznej/bezzbożowej: nie używaj chleba do podania i sprawdź, czy kiełbasy nie zawierają dodatków z glutenem. W reszcie, nie ma mąki w przepisie.
- Jeśli nie masz śmietany, możesz dodać 2 łyżki tłustego jogurtu. Wyjdzie trochę bardziej kwaskowate w smaku, ale nie zaszkodzi.
Warianty
- Możesz dodać warzywa: paprykę, cukinię (kilka cienkich plastrów), szpinak, ale nie za dużo, żeby omlet nie był zbyt wilgotny.
- Jeśli masz ser żółty, zetrzyj go na wierzch przed włożeniem blachy do piekarnika, uzyska ładną skórkę i nada inny smak.
- Dla wersji „śniadanie w biurze”, możesz zrobić indywidualne porcje w formach na muffinki (skróć czas pieczenia do około 12-15 minut).
- Dla dzieci, dobrze jest pokroić wszystko na jak najmniejsze kawałki i dodać roztopiony ser w środku, stanie się bardziej kremowe.
Pomysły na podanie
- Możesz jeść ją na surowo, z kiszonymi warzywami lub sałatą obok. Dobrze smakuje też z pokrojonymi pomidorami latem.
- Jeśli zabierasz ją na wynos, pokrój kawałki, gdy dobrze ostygnie, w przeciwnym razie się rozpadnie.
- Dobrze smakuje z tostem, lub, jeśli nie chcesz przesadzać z węglowodanami, po prostu tak, z łyżką dodatkowej śmietany na wierzchu.
- Mocna kawa lub herbata z mlekiem dobrze pasują, jeśli to śniadanie, ale nikt nie obraziłby się na zimne piwo przy stole.
Często zadawane pytania
Czy można użyć ugotowanych ziemniaków zamiast smażonych?
Tak, jeśli chcesz zmniejszyć tłuszcz lub masz ugotowane ziemniaki, możesz pokroić je w kostkę i włożyć bezpośrednio do blachy. Końcowa tekstura nie będzie tak chrupiąca na dnie, ale smak pozostanie dobry.
Czy omlet będzie suchy, jeśli nie dodam śmietany?
Bez śmietany omlet może być gęstszy, ale jeśli jajka są świeże i masz trochę sera lub kiełbasy z tłuszczem, wciąż będzie smaczny. Można też dodać trochę mleka (50-70 ml), ale nie przesadzaj, bo się nie zwiąże.
Jak długo można przechowywać w lodówce?
Dobrze trzyma się 2-3 dni w pojemniku z pokrywką. Moim zdaniem jest nawet lepsza na zimno. Nie zostawiaj jej odkrytej, bo przejmuje zapachy z lodówki.
Czy mogę zrobić przepis bez mięsa?
Tak, omlet smakuje dobrze i bez mięsa, tylko z warzywami (papryka, szpinak, pieczarki). W takim przypadku dodaj trochę sera, żeby nadać smaku.
Jakie kiełbasy powinienem użyć?
Używam tego, co mam w domu, ale jeśli wybierzesz bardzo wędzone lub pikantne kiełbasy, uważaj na sól i przyprawy, żeby nie przytłoczyły innych smaków. Dobrze smakuje też z kabanosami lub szynką.
Dlaczego omlet opada, gdy wyjmuję go z piekarnika?
To normalne, każda puszysta omlet opada podczas stygnięcia. Jeśli dodałeś za dużo płynów lub warzyw z dużą ilością wody, opadnie bardziej i pozostanie lekko wilgotny na dnie.
Wartości odżywcze
Jeśli chcesz liczyć kalorie, w porcji z tego przepisu jest około 320-370 kcal na kawałek (przy 4 kawałkach, jeśli używasz średnich kiełbas i śmietany). Masz około 17g białka, około 22g tłuszczu, 16g węglowodanów na porcję, ale to bardzo zależy od używanych kiełbas i ilości oleju wchłoniętego podczas smażenia. To sycący posiłek, z jajkami i ziemniakami, więc zaspokaja głód bez uczucia ciężkości (zwłaszcza jeśli nie przesadzasz z chlebem). To nie jest bomba cholesterolu, szczególnie jeśli dodasz śmietanę o niższej zawartości tłuszczu lub połączysz ją z warzywami. Dostarcza około 1/3 dziennego spożycia białka, plus potas i błonnik z ziemniaków.
Jak przechowywać i podgrzewać
Jeśli zostanie (choć rzadko się zdarza), włóż ją do pojemnika w lodówce, trzyma się 2-3 dni bez problemu. Żeby ją podgrzać, ja wkładam ją do mikrofalówki na 1-2 minuty lub, jeszcze lepiej, do piekarnika na 140°C, przykrytą folią, na około 7-8 minut. Nie wysycha i nie przejmuje dziwnych zapachów. Dobrze smakuje też na zimno, pokrojona w kawałki, na śniadanie lub włożona między dwie kromki chleba. Jeśli zrobiłeś za dużo i chcesz ją dłużej przechować, możesz zamrozić porcje, ale tekstura będzie trochę bardziej „krucha” po rozmrożeniu – do pakowania nadaje się w każdym razie.
To cała historia z omletą z piekarnika z ziemniakami i kiełbasą. Nie możesz się pomylić, tylko nie zapomnij o kiełbasie na desce, jak ja za pierwszym razem.
Krótko mówiąc: potrzebujesz około 40-50 minut w sumie, z czego połowę i tak spędzasz w kuchni, podczas gdy piecze się w piekarniku. Wychodzi około czterech porcji, jeśli nie masz jakiejś grupy głodnych nastolatków przy stole (w takim przypadku znika z blachy natychmiast). Nie jest wcale skomplikowana. Jedyna obawa to, żeby nie przypalić ziemniaków podczas smażenia, bo potem nawet jajka ich nie uratują.
Na moją blachę (około 22x22 cm) potrzebujesz:
4 jajka – baza, trzyma wszystko razem
3 średnie ziemniaki – pokroisz w kostkę, wypełniają omlet i nadają konsystencję
2 kiełbasy – ja używam kiełbas półwędzonych lub surowo-wędzonych, nadają smaku, ale może być cokolwiek masz w lodówce
1 cebula – najlepiej biała, pokrojona w cienkie plastry, dla aromatu
200 ml śmietany do gotowania lub 3 łyżki śmietany fermentowanej – nadaje kremowości i łączy wszystko
sól i pieprz – do smaku, nie przesadzaj, kiełbasa zazwyczaj jest już słona
szczypta gałki muszkatołowej (około tego, co weźmiesz dwoma palcami) – dla odrobiny ciepła w smaku, jeśli nie masz, nie martw się
1 łyżeczka słodkiej papryki – tylko dla koloru i lekko wędzonego smaku
natka pietruszki – garść, drobno posiekana, ja ją kładę na wierzch
olej – 2-3 łyżki, do smażenia ziemniaków
1. Najpierw obierz ziemniaki i pokrój je w kostkę, mniej więcej wielkości końcówki małego palca. Nie kroić ich za mało, bo się rozpadną podczas smażenia. Osusz je ręcznikiem lub papierem, żeby nie miały wody, bo inaczej olej będzie wszędzie.
2. Rozgrzej patelnię z olejem (tak, żeby przykrył dno, nie potrzeba kąpieli w oleju), a następnie dodaj ziemniaki. Nie upychaj ich za mocno, bo nie usmażą się ładnie. Smaż na średnim ogniu, delikatnie mieszając, żeby ich nie zgnieść. Około 10-12 minut, aż uzyskają złotą skórkę, nie muszą być całkowicie usmażone – i tak będą się jeszcze piec w piekarniku.
3. Gdy ziemniaki się smażą, dobrze ubij jajka widelcem. Dodaj śmietanę, sól, pieprz, gałkę muszkatołową i paprykę. Wszystko wymieszaj, nie musi być puszyste, tylko dobrze połączone.
4. Kiełbasy pokrój w cienkie plasterki, wzdłuż lub w krążki, jak wolisz. Cebulę również pokrój w jak najcieńsze krążki. Jeśli masz wybredne dzieci, możesz pokroić jeszcze drobniej, żeby ich nie widziały.
5. W naczyniu żaroodpornym (ja używam ceramicznej blachy) lekko posmaruj kroplą oleju lub wyłóż papierem do pieczenia, żeby się nie przykleiło. Rozłóż usmażone ziemniaki na dnie, żeby pokryły całą powierzchnię.
6. Posyp pokrojoną kiełbasą na ziemniakach, a następnie dodaj cebulę i natkę pietruszki (ja dodaję ją na końcu, ale może być też w mieszance z jajkami).
7. Powoli wlej ubite jajka na wszystko, żeby dotarły do ziemniaków i wlały się między nie. Możesz lekko przemieszać łyżką, jeśli widzisz, że nie pokrywa dobrze.
8. Wstaw blachę do piekarnika, nagrzanego do 180°C (z wentylacją, jeśli masz). U mnie trwa to około 20 minut, ale to zależy od piekarnika – patrz, żeby jajka były ładnie ścięte, nie drżały przy poruszeniu i lekko się zarumieniły na wierzchu.
9. Pozwól jej ostygnąć przez około 5 minut przed pokrojeniem, w przeciwnym razie może się brzydko łamać. Tak czy inaczej, smakuje dobrze, zarówno na gorąco, jak i w temperaturze pokojowej.
Dlaczego często ją robię? Po pierwsze, to jedno z nielicznych dań, które dzieci jedzą nawet na zimno, na wynos. Nie brudzisz pół kuchni, w zasadzie wrzucasz wszystko do blachy i masz spokój. Można użyć wszelkich resztek kiełbasy lub szynki, które zostały z innych posiłków, a nawet zgubionego sera w lodówce. Jest sycąca, zaspokaja głód i nie wysycha, właśnie dzięki śmietanie dodanej do jajek.
Przydatne wskazówki
- Ziemniaki nie powinny być smażone „w chryzantemę”, jak robią niektórzy, bo wysychają w piekarniku. Powinny tylko uzyskać skórkę, reszta piecze się w piekarniku.
- Śmietana do gotowania lepiej wiąże się w omlecie niż śmietana fermentowana, ale w smaku nie ma dużej różnicy.
- Jeśli zapomnisz dodać kiełbasy (jak mi się zdarzyło), możesz szybko dodać je na wierzch, i tak będą smaczne.
- Nie dodawaj za dużo gałki muszkatołowej, bo daje dziwny smak, jeśli przesadzisz. Nawet bez niej, wciąż jest dobra.
Zamienniki
- Możesz użyć wszelkich resztek mięsa: szynki, boczku, piersi kurczaka, dojrzałego sera lub sera żółtego.
- Jeśli chcesz, żeby było lżejsze, zamień kiełbasę na gotowaną pierś kurczaka pokrojoną w kawałki lub szybko usmażone pokrojone pieczarki.
- Dla wersji dietetycznej/bezzbożowej: nie używaj chleba do podania i sprawdź, czy kiełbasy nie zawierają dodatków z glutenem. W reszcie, nie ma mąki w przepisie.
- Jeśli nie masz śmietany, możesz dodać 2 łyżki tłustego jogurtu. Wyjdzie trochę bardziej kwaskowate w smaku, ale nie zaszkodzi.
Warianty
- Możesz dodać warzywa: paprykę, cukinię (kilka cienkich plastrów), szpinak, ale nie za dużo, żeby omlet nie był zbyt wilgotny.
- Jeśli masz ser żółty, zetrzyj go na wierzch przed włożeniem blachy do piekarnika, uzyska ładną skórkę i nada inny smak.
- Dla wersji „śniadanie w biurze”, możesz zrobić indywidualne porcje w formach na muffinki (skróć czas pieczenia do około 12-15 minut).
- Dla dzieci, dobrze jest pokroić wszystko na jak najmniejsze kawałki i dodać roztopiony ser w środku, stanie się bardziej kremowe.
Pomysły na podanie
- Możesz jeść ją na surowo, z kiszonymi warzywami lub sałatą obok. Dobrze smakuje też z pokrojonymi pomidorami latem.
- Jeśli zabierasz ją na wynos, pokrój kawałki, gdy dobrze ostygnie, w przeciwnym razie się rozpadnie.
- Dobrze smakuje z tostem, lub, jeśli nie chcesz przesadzać z węglowodanami, po prostu tak, z łyżką dodatkowej śmietany na wierzchu.
- Mocna kawa lub herbata z mlekiem dobrze pasują, jeśli to śniadanie, ale nikt nie obraziłby się na zimne piwo przy stole.
Często zadawane pytania
Czy można użyć ugotowanych ziemniaków zamiast smażonych?
Tak, jeśli chcesz zmniejszyć tłuszcz lub masz ugotowane ziemniaki, możesz pokroić je w kostkę i włożyć bezpośrednio do blachy. Końcowa tekstura nie będzie tak chrupiąca na dnie, ale smak pozostanie dobry.
Czy omlet będzie suchy, jeśli nie dodam śmietany?
Bez śmietany omlet może być gęstszy, ale jeśli jajka są świeże i masz trochę sera lub kiełbasy z tłuszczem, wciąż będzie smaczny. Można też dodać trochę mleka (50-70 ml), ale nie przesadzaj, bo się nie zwiąże.
Jak długo można przechowywać w lodówce?
Dobrze trzyma się 2-3 dni w pojemniku z pokrywką. Moim zdaniem jest nawet lepsza na zimno. Nie zostawiaj jej odkrytej, bo przejmuje zapachy z lodówki.
Czy mogę zrobić przepis bez mięsa?
Tak, omlet smakuje dobrze i bez mięsa, tylko z warzywami (papryka, szpinak, pieczarki). W takim przypadku dodaj trochę sera, żeby nadać smaku.
Jakie kiełbasy powinienem użyć?
Używam tego, co mam w domu, ale jeśli wybierzesz bardzo wędzone lub pikantne kiełbasy, uważaj na sól i przyprawy, żeby nie przytłoczyły innych smaków. Dobrze smakuje też z kabanosami lub szynką.
Dlaczego omlet opada, gdy wyjmuję go z piekarnika?
To normalne, każda puszysta omlet opada podczas stygnięcia. Jeśli dodałeś za dużo płynów lub warzyw z dużą ilością wody, opadnie bardziej i pozostanie lekko wilgotny na dnie.
Wartości odżywcze
Jeśli chcesz liczyć kalorie, w porcji z tego przepisu jest około 320-370 kcal na kawałek (przy 4 kawałkach, jeśli używasz średnich kiełbas i śmietany). Masz około 17g białka, około 22g tłuszczu, 16g węglowodanów na porcję, ale to bardzo zależy od używanych kiełbas i ilości oleju wchłoniętego podczas smażenia. To sycący posiłek, z jajkami i ziemniakami, więc zaspokaja głód bez uczucia ciężkości (zwłaszcza jeśli nie przesadzasz z chlebem). To nie jest bomba cholesterolu, szczególnie jeśli dodasz śmietanę o niższej zawartości tłuszczu lub połączysz ją z warzywami. Dostarcza około 1/3 dziennego spożycia białka, plus potas i błonnik z ziemniaków.
Jak przechowywać i podgrzewać
Jeśli zostanie (choć rzadko się zdarza), włóż ją do pojemnika w lodówce, trzyma się 2-3 dni bez problemu. Żeby ją podgrzać, ja wkładam ją do mikrofalówki na 1-2 minuty lub, jeszcze lepiej, do piekarnika na 140°C, przykrytą folią, na około 7-8 minut. Nie wysycha i nie przejmuje dziwnych zapachów. Dobrze smakuje też na zimno, pokrojona w kawałki, na śniadanie lub włożona między dwie kromki chleba. Jeśli zrobiłeś za dużo i chcesz ją dłużej przechować, możesz zamrozić porcje, ale tekstura będzie trochę bardziej „krucha” po rozmrożeniu – do pakowania nadaje się w każdym razie.
To cała historia z omletą z piekarnika z ziemniakami i kiełbasą. Nie możesz się pomylić, tylko nie zapomnij o kiełbasie na desce, jak ja za pierwszym razem.
Składniki
4 jajka, 3 ziemniaki, 2 kiełbasy, 1 cebula, pietruszka, 200g śmietany płynnej lub 3 łyżki śmietany, sól, pieprz, gałka muszkatołowa, słodka papryka, olej