Przystawki - Tortilla ziemniaczana z mielonym mięsem od Mariana G. - Przepisy Recipia
Pierwszy raz, gdy zrobiłem tę tortillę z ziemniakami i mielonym mięsem, pomyślałem, że nic z tego nie wyjdzie. Pamiętam, że wrzuciłem ziemniaki na patelnię, zapomniałem o nich na około 3 minuty i trochę się przypaliły. Mięsa wydawało mi się za mało, pomyślałem, że nie wystarczy, ale na koniec zaskoczyłem się ogromnym kawałkiem tortilli, bardziej przypominającym grubą i sycącą omletę. To taki przepis, który robisz, gdy dokładnie nie wiesz, co chcesz zjeść, ale masz w lodówce ziemniaki, mielone mięso i kilka jajek. Zawsze wydawało mi się, że to coś pomiędzy omletą a ciastem bez ciasta – i wychodzi dobrze za każdym razem, jeśli się nie spieszysz i nie zapominasz o patelni na ogniu, bo inaczej się przypali. Sam to przeżyłem i nie jest to wcale zabawne.

Szybko podam ci dwie podstawowe informacje, żebyś wiedział, na co się piszesz: wszystko zajmie ci około 40-50 minut, łącznie z obieraniem i krojeniem, a wychodzi na 4-6 porcji, w zależności od tego, jak bardzo jesteście głodni. To na poziomie „każdy może”, z odrobiną uwagi, ale jeśli dopiero zaczynasz przygodę z przewracaniem omletu na patelni, możesz mieć obawy. Ja miałem.

Co do składników, nie wymyślam niczego, daję dokładnie to, co moim zdaniem sprawia, że ta tortilla jest smaczna. Mówię też, dlaczego dodaję każde z nich:

5 dużych ziemniaków, mniej więcej wielkości pięści, czyli około 800 g, nie ważę ich na gram, ale nie powinny być zbyt mączyste. Ziemniaki są podstawą, trzymają wszystko razem i nadają tę przyjemną, lekko chrupiącą teksturę na brzegach, a miękką w środku.
1 duża cebula (lub dwie mniejsze, żeby miały około 120 g, ja wrzucam na oko), dla słodyczy i smaku.
3-4 jajka, w zależności od ich wielkości i tego, jak bardzo chcesz, żeby masa się trzymała. Ja dodaję 4, jeśli widzę, że nie chce się związać, 3, jeśli wydają się wystarczająco duże.
200 g mielonego mięsa – wieprzowego, wołowego lub drobiowego. Próbowałem z mieszanką i z każdym osobno, nie ma to znaczenia, ale nie powinno być zbyt tłuste, bo puści olej.
1/2 papryki (lub nawet całą małą, jeśli chcesz więcej koloru i smaku).
Zioła – około garści koperku i pietruszki. Ja dodaję tylko liście, drobno posiekane, dla świeżości.
Pieprz do smaku i coś „delikatnego” do warzyw lub sól. Wiele osób używa delikatnego, ja, gdy go nie mam, dodaję sól i trochę papryki, w zależności od tego, co mam pod ręką.
Olej do smażenia – miej pod ręką około 100 ml, ale nie wlewaj wszystkiego od razu.
I to wszystko. Nie dodałem innych przypraw, nie wydaje mi się, że są potrzebne, bo już jest wystarczająco aromatyczna.

1. Pierwsza rzecz to ziemniaki. Obierasz je, kroisz w kostkę o boku około 1 cm – nie rób ich zbyt małych, bo się rozpadną, ani zbyt dużych, bo nie ugotują się w środku. Smażysz je na patelni, nie za dużo na raz, z olejem, który je pokryje, jak przy frytkach. Próbowałem też z pieczonymi ziemniakami (tak, gdy nie mam ochoty na smażenie), ale nie wychodzą tak dobre, mają inną teksturę. Kiedy są złote i miękkie w środku, wyjmuję je na ręcznik papierowy, żeby wchłonął olej, i zostawiam w dużej misce, w której zamieszam wszystko.

2. Gdy ziemniaki odsączają się, kroję cebulę jak najdrobniej i paprykę w ten sam sposób. W osobnym garnku lub patelni wlewam 1-2 łyżki oleju i zaczynam od cebuli, 2-3 minuty, aż ładnie pachnie, potem dodaję paprykę. Po około 2 minutach dodaję mielone mięso. Uważam, żeby dobrze je rozdrobnić łyżką, żeby nie zostały grudki. Pozwalam mu się zrumienić, nie gotować we własnym sosie, więc ogień nie powinien być zbyt mały. Gdy się zrumieni, próbuję, czy potrzebna jest sól lub pieprz. Jeśli jest za dużo płynu lub oleju, odsączam, co mogę. Nie ma sensu, żeby tortilla była zbyt tłusta.

3. Teraz mieszam wszystko: smażone ziemniaki, mięso z warzywami, drobno posiekane zioła, przyprawy do smaku. Wbijam jajka na wierzch, zaczynam od 3, dobrze mieszam dużą drewnianą łyżką. Musi wyglądać jak grubsza omleta, ale nie za sucha, żeby lekko się lała, gdy ją przewracasz. Jeśli wydaje się zbyt sucha i nie chce się związać, wbijam jeszcze jedno jajko.

4. Przygotowuję patelnię, koniecznie nieprzywierającą i z pokrywką, jeśli masz, to łatwiej. Dobrze ją rozgrzewam, dodaję odrobinę oleju (1 łyżkę, nie więcej). Wlewam masę i lekko ją wyrównuję łyżką, żeby była równa i się nie przyklejała. Natychmiast po wlaniu poruszam patelnią, żeby masa nie przykleiła się do dna.

5. Pozwalam jej się smażyć na średnim ogniu przez około 5-7 minut, nie ciągnąc jej zbyt dużo, tylko lekko podnoszę brzegi szpatułką, żeby zobaczyć, czy się zrumieniła. Jeśli nie jest jeszcze złota i nie odchodzi, zostawiam jeszcze 2 minuty. Musi się związać jak gruba naleśnik.

6. Teraz przychodzi moment „z emocjami” – przewracanie. Weź dużą talerz (taką samą jak patelnia, koniecznie musi być sucha), kładziesz go na patelnię i jedną ręką trzymasz talerz, a drugą chwytasz patelnię i szybko przewracasz, nie wolno robić tego powoli, bo się rozpadnie. Następnie przesuwasz tortillę z nieupieczoną stroną w dół z powrotem na patelnię. Jeśli chcesz być jeszcze pewniejszy, możesz użyć drugiej patelni rozgrzanej z odrobiną oleju i przewrócić bezpośrednio tam, ale ja się nie komplikuję.

7. Pozwalam jej smażyć jeszcze 4-5 minut z drugiej strony, aż będzie złota, a środek nie będzie już lejący. Nie trzymaj zbyt długo, bo wyschnie. Wyjmuję na talerz, zostawiam na 10 minut, żeby się ustabilizowała (jeśli mam cierpliwość), a potem kroję na kawałki jak pizzę.

Robię tę tortillę dość często, bo to dokładnie ten rodzaj jedzenia, które dobrze trzyma się w lodówce, można jeść na zimno i na ciepło, a na drugi dzień na wynos lub jako przekąskę w biurze. Nie wydaje się „trudne” jak pasztet czy musaka, ale syci dobrze. Jest dobra, gdy masz niespodziewanych gości, bo możesz pokroić ją na małe kawałki jako przystawkę. I jest też dobra, gdy chcesz się pozbyć ziemniaków i mięsa z lodówki, szczerze mówiąc.

PRZYDATNE WSKAZÓWKI:
- Nie pozwól, aby ziemniaki smażyły się zbyt długo, bo tortilla wyschnie.
- Jeśli mięso jest zbyt tłuste, dobrze odsącz olej, bo inaczej masa będzie lejąca.
- Jeśli nie masz dobrej patelni nieprzywierającej, lepiej włóż papier do pieczenia na dno patelni lub zrób wersję w piekarniku.
- Nie próbuj przewracać, jeśli wierzch jest jeszcze miękki, musi być już wystarczająco twardy.
- Możesz dodać inne warzywa: startą cukinię, grzyby lub nawet trochę kukurydzy, ale wtedy zmniejsz ilość ziemniaków, żeby nie była zbyt wilgotna.
- Jeśli masz cierpliwość, gotuj na małym ogniu i przykryj pokrywką, żeby ugotowała się też w środku, nie przypalając spodu.

ZAMIAST:
- Możesz zastąpić mielone mięso gotowanym i drobno pokrojonym kurczakiem, sprawdzi się też z resztkami pieczeni lub wędlin.
- Dla wegetarian, wyjmujesz mięso i dodajesz więcej warzyw (papryka, cukinia, grzyby), ewentualnie starty ser (wychodzi naprawdę smaczna).
- Bezglutenowa? W tej wersji nie ma glutenu.
- Dla lżejszej wersji możesz użyć pieczonych ziemniaków w skórce, a potem pokrojonych w kostkę i wrzuconych bezpośrednio, nie smażonych – wychodzi mniej chrupiąca, ale działa.
- Zioła można zmieniać: koperek/pietruszka/koriander, w zależności od tego, co masz lub co lubisz.

WARIACJE:
- Możesz dodać na wierzch, w ostatnich 2-3 minutach, trochę startego sera, który lekko się roztopi.
- Jeśli masz ochotę na pikantny akcent, sprawdzi się odrobina ostrej papryki lub drobno pokrojonej papryczki chili w masie.
- Czasami robię ją z startym serem w masie lub nawet plasterkami sera w środku, wychodzi bardziej „pełna”.

SERWOWANIE:
- Można jeść na ciepło lub na zimno. Na zimno, w grubszych plastrach, jest dobra do kanapek z sosem jogurtowym i kiszonymi ogórkami.
- Jako danie: z sałatką z pomidorów i ogórków, lub kiszonkami, i zimnym piwem lub sokiem pomidorowym, w zależności od tego, co chcesz. Na brunch kroję na małe kawałki, przystawka z szaszłykami z pomidorków cherry.
- Dobrze smakuje też z sosem jogurtowym z czosnkiem i ziołami – robi cuda.

CZĘSTE PYTANIA:

1. Czy tortilla przykleja się do patelni?
Tak, jeśli nie używasz patelni nieprzywierającej lub nie dodasz wystarczającej ilości oleju na początku. Ważne jest też, aby nie przewracać zbyt wcześnie; musi być dobrze związana na brzegach i nie przyklejać się, gdy podnosisz łopatką. Miałem to kilka razy i musiałem ją „reanimować” szpatułką, ale zazwyczaj z odpowiednią patelnią nie ma problemu.

2. Co zrobić, jeśli nie mam delikatnego lub nie chcę go używać?
Nie ma tragedii. Dodaj sól, a jeśli chcesz intensywniejszego smaku, możesz dodać trochę czosnku w proszku, słodkiej papryki lub odrobinę pieprzu, do smaku. Niektórzy dodają też trochę koncentratu warzywnego, ale ja wolę jak najprościej.

3. Czy można użyć gotowanych ziemniaków zamiast smażonych?
Można, ale tekstura jest zupełnie inna. Smażone ziemniaki dają tę charakterystyczną chrupkość, gotowane sprawiają, że masa jest bardziej miękka, prawie jak puree z mięsem i jajkiem. Jest jadalne, ale to nie to, co chcesz, według mnie.

4. Czy mogę to zrobić w piekarniku zamiast na patelni?
Próbowałem. Tak, wychodzi, ale nie ma tej ładnej skórki z patelni. Możesz włożyć masę do blachy wyłożonej papierem do pieczenia, w temperaturze 180°C, na 25-30 minut, lub do momentu, aż się zetnie i zrumieni z wierzchu. Jest to bezpieczniejsze, jeśli boisz się przewracania.

5. Jak długo wytrzyma w lodówce i jak podgrzać resztki?
Wytrzymuje spokojnie 3 dni w lodówce, przykryta lub w zamkniętym pojemniku. Aby ją podgrzać, wkładasz kawałek na 1 minutę do mikrofalówki lub do piekarnika na 5-10 minut w temperaturze 170°C, bezpośrednio na ruszcie lub w blaszce przykrytej folią, aby nie wyschła. Ale można ją jeść też na zimno, nie ma problemu.

WARTOŚCI ODŻYWCZE (przybliżone, dla jednej porcji z 6):
Jedna porcja ma około 300-350 kcal, z około 12-15 g białka (z mięsa i jajek), 15-18 g tłuszczu (smażone ziemniaki, olej, mięso) i 25-30 g węglowodanów (ziemniaki i trochę warzyw). Jeśli użyjesz mniej oleju i chudsze mięso, można zmniejszyć kalorie, ale to jest podstawowa struktura. To sycące jedzenie, po kawałku nie zostaniesz głodny. Ma wystarczającą ilość białka, by zaspokoić głód, nie jest bombą tłuszczową, jeśli nie przesadzisz z olejem. Nie jest to maksymalnie dietetyczne, ale też nie można powiedzieć, że to niepotrzebne smażenie.

JAK PRZECHOWYWAĆ I PODGRZEWAĆ:
Pozwalam jej dobrze ostygnąć przed włożeniem do lodówki, w przeciwnym razie paruje i staje się miękka. Wkładam do pojemnika z pokrywką, nie w folię, bo się zaparza. Wytrzymuje 3 dni spokojnie, może i cztery, jeśli nie dodasz zbyt wielu ziół. Podczas podgrzewania, ja wkładam do mikrofalówki bezpośrednio na talerz (1 minuta na średni kawałek), lub jeśli chcę, żeby nie była miękka w środku, wkładam do piekarnika w temperaturze 170°C, na 5-10 minut, bez pokrywki. Można też na patelni, na małym ogniu z pokrywką, ale nie pozwól jej się przypalić. Zazwyczaj biorę resztki do biura lub kroję w kostkę na szybkie przekąski.

To moja tortilla z ziemniakami i mięsem. Robiłem ją dziesiątki razy, czasami wychodzi, czasami idealnie okrągła, ale zawsze znika do ostatniej okruszki.

Składniki

5 dużych ziemniaków 1 cebula 3-4 jajka 1/2 papryki 200 g mielonego mięsa (wieprzowina, wołowina lub kurczak według preferencji) kilka gałązek koperku i pietruszki przyprawa warzywna

Tagi

Przystawki - Tortilla ziemniaczana z mielonym mięsem od Mariana G. - Przepisy Recipia

Kategorie