Pikantny - Sałatka ziemniaczana z śledziem od Ruxandra K. - Przepisy Recipia
Zacząłem robić tę sałatkę po jednej niedzieli, kiedy nie miałem ochoty na nic skomplikowanego, ale chciałem coś, co nie będzie tylko prostymi ziemniakami. Zapomniałem o cebuli na desce do krojenia, nawet nie mówię, ile nad nią płakałem, a myślę, że za pierwszym razem dałem za dużo soli, ale i tak zjadłem ją w mgnieniu oka. Potem wracałem do tej kombinacji, gdy miałem ochotę na coś kwaśnego i szybkiego, zwłaszcza gdy zostawały mi kawałki marynowanej ryby z kolacji we dwoje. Kto powiedział, że wszystko musi być wykwintne, ewidentnie nie miał takich dni, kiedy chcesz tylko czegoś, co będzie dobrze pasować do kawałka chleba i małego kieliszka zimnej śliwowicy.

Przygotowanie zajmuje około 30 minut, jeśli nie zapomnisz wcześniej nastawić wody do gotowania i nie zgubisz się w internecie. Ilości są na dwie-trzy solidne porcje, żebyś nie został głodny. To wcale nie jest skomplikowane, serio, jeśli potrafisz ugotować ziemniaki i pokroić cebulę, jesteś gotowy do działania.

Nie wiem dokładnie, co mnie przyciąga do tej kombinacji, prawdopodobnie to, że jest jedną z nielicznych rzeczy, które ratują, gdy nie masz ochoty na mięso, ale chcesz czegoś więcej niż zwykłej sałatki. Ziemniaki sycą, marynowana ryba dodaje smaku, który zostaje na języku, cebula i ogórki kiszone wprowadzają kwasowość, a jeśli dodasz pieczoną paprykę, masz też kolor i świetny aromat. Przepis jest dobry, gdy chcesz zrobić coś z tego, co masz pod ręką, bez większego wysiłku.

1. Umyj 3 duże ziemniaki, obierz je ze skórki i pokrój w kostkę wielkości kęsa, żeby nie stracić połowy sałatki przy wkładaniu widelca. Wrzuć je do wody z odrobiną soli i gotuj, aż widelce będą łatwo wchodzić. Nie rób z nich puree, żeby się nie rozpadły przy mieszaniu. Odcedź wodę i zostaw na minutę-dwie, żeby para uciekła, ale chcesz, żeby były jeszcze gorące na następny etap.

2. W międzyczasie weź dużą czerwoną cebulę, obierz ją i pokrój w julienne – cienko, nie przejmując się milimetrami. Wetrzyj ją w odrobinę soli (nie za dużo, nawet jeśli masz ochotę), a następnie wlej łyżkę octu. Ja użyłem octu jabłkowego, ale zwykły też pasuje, albo wcale, jeśli nie chcesz dodatkowej kwasowości. Wymieszaj trochę i odstaw, żeby złagodzić ostrość.

3. Teraz ogórki kiszone. Miałem je w słoiku, z tych kwaśnych dobrych, pokroiłem na pół, dobrze odsączyłem zalewę (choć raz zapomniałem i wszystko wyszło dość wodniste, nie było źle), a potem pokroiłem na mniejsze kawałki.

4. Filety z marynowanej ryby – dwa duże kawałki, pokrój w małą kostkę, żeby nie były zbyt duże na talerzu. Lubię śledzia, ale może być też inna marynowana ryba, albo nawet wędzona. A jeśli kawałki nie są idealne, nie przejmuj się.

5. Jeśli masz pieczoną czerwoną paprykę, obierz ją ze skóry, nasion i pokrój drobno. Nie jest to konieczne, ale dodaje koloru i smaku.

6. Teraz, część, w której ja się pomyliłem za pierwszym razem: gorące, odsączone ziemniaki wrzucasz do dużej miski i wlewasz olej z słoika z rybą (lub odrobinę zwykłego oleju, jeśli nie ma go wystarczająco). Delikatnie mieszaj, żeby ich nie zgnieść. Tak dobrze wchłoną aromat, gdy są ciepłe.

7. Dodawaj kolejno pokrojoną rybę, cebulę odsączoną z octu, jeśli chcesz mniej kwaśno, ogórki kiszone i pieczoną paprykę. Pieprz do smaku, a jeśli wydaje ci się, że potrzeba, dodaj odrobinę soli, ale uważaj, bo ryba już jest słona.

8. Delikatnie wymieszaj, od dołu do góry, łyżką lub szpatułką, żeby wszystkiego nie rozgnieść. Gotowe, możesz od razu nałożyć na talerz, dorzucić trochę zieleniny, jeśli masz ochotę (koper lub zieloną cebulę, ale nie jest to obowiązkowe).

Lubię zostawić sałatkę na około 10 minut w temperaturze pokojowej, żeby smaki się połączyły. Albo nawet w lodówce, jeśli potrafię się powstrzymać.

Wskazówka: Jeśli dodałeś za dużo octu do cebuli lub trafiłeś na zbyt kwaśne ogórki, włóż obok kawałek świeżego chleba, od razu złagodzi kwasowość. I nie wyrzucaj zalewy z ryby, jeśli masz – dodaje świetnego smaku ziemniakom.

Do picia pasuje zimne piwo lub, jeśli chcesz wrócić do tradycji, kieliszek śliwowicy lub rakii, zwłaszcza jeśli masz obok dobry chleb. To połączenie dobrze sprawdza się również na większym stole, jeśli podasz obok tej sałatki kilka pokrojonych w plasterki jajek na twardo, lub może miskę sałatki z buraków.

Jeśli chcesz zrobić pełne menu z tą sałatką, możesz zacząć od prostego zupy warzywnej i zakończyć budyniem z kaszy manny lub szybkiego ciasta. Lub prościej, używasz tej sałatki jako dania głównego, bo na pewno syci i nie musisz się więcej martwić.

Ryba może być też wędzona, nie tylko marynowana, próbowałem też z wędzonym makrelem i wyszło ciekawie. Jeśli nie lubisz smaku śledzia, może być też z sardynkami lub sielawą, a nawet tuńczykiem, ale według mnie nie jest to już tak interesujące. Cebula może być biała lub nawet zielona, jeśli nie chcesz czuć ostrości czerwonej cebuli. Pieczona papryka nie jest obowiązkowa, ale dobrze wygląda, a jeśli nie masz ogórków kiszonych, możesz użyć kiszonych ogórków lub pikantnych papryczek dla ostrego akcentu.

Ta sałatka najlepiej smakuje z świeżym chlebem domowym lub, jeśli jest post, chcesz ją zrobić bez ryby, po prostu pomiń rybę i dodaj więcej cebuli i papryki. Plasterek jajka na twardo dodaje dodatkowego smaku i czyni całość sycącą. Sprawdza się jako zimna przekąska na większym stole, ale także sama na kolację, zwłaszcza po męczącym dniu. Jadłem ją też na pikniku, w pojemniku, dobrze się przechowuje w lodówce.

Często zadawane pytania:

- Jakiego rodzaju ryby użyć? Zwykle używam marynowanego śledzia, ale może być każda marynowana ryba (sielawa, makrela, sardynki). Jeśli nie masz marynowanej, spróbuj wędzonej, ale niech nie będzie zbyt sucha. Nie polecam konserw, bo traci się cały urok.
- Czy mogę przygotować sałatkę dzień wcześniej? Tak, ale wtedy trzymaj cebulę osobno, żeby wszystko się nie rozmiękło. Ziemniaki wchłaniają aromaty, ale ryba powinna być dodana tuż przed podaniem, żeby nie straciła tekstury i nie była zbyt słona.
- Jakie ziemniaki są najlepsze? Testowałem zarówno czerwone, jak i białe, oba są dobre, ale czerwone pozostają bardziej jędrne i nie rozpadają się łatwo. Jeśli masz młode ziemniaki, tym lepiej, ale nie gotuj ich zbyt długo.
- Jeśli nie mam ogórków kiszonych, czym mogę je zastąpić? Kiszone ogórki, kiszona cebula lub pikantne papryczki, cokolwiek, co doda kwaśnego akcentu. Raz dodałem nawet trochę musztardy do sosu, żeby był ciekawszy.
- Czy można to zrobić w wersji postnej? Bez ryby, tak, ale wtedy dodaj dodatkową cebulę, może też trochę ugotowanej fasoli dla białka. To nie to samo, ale wciąż jest sycące.
- Jakiego oleju użyć? Jeśli masz olej z marynowanej ryby, użyj go całego. Jeśli nie, klasyczny olej słonecznikowy jest dobry, ale oliwa z oliwek też jest w porządku, tylko niech nie będzie zbyt aromatyczna.

Jeśli chodzi o wartości odżywcze, to dość zrównoważona sałatka: na porcję masz około 350-400 kcal, jakieś 35-40 g węglowodanów (z ziemniaków), 12-15 g białka (w zależności od ilości ryby), tłuszcze gdzieś w okolicy 18-20 g, łącznie z olejem. Błonnik pochodzi z cebuli, papryki i ogórków. Ma też dobre minerały, bo marynowana ryba dostarcza omega-3, a ziemniaki potasu. Jest dość sycąca, nie obciąża żołądka, ale jeśli masz problemy z solą, uważaj, ile dodasz, bo ryba jest już słona. Jest w porządku również dla tych, którzy trzymają zrównoważoną dietę, ale jeśli chcesz low-carb, lepiej daruj sobie, to nie jest przepis dla ciebie.

Sałatka wytrzymuje w lodówce bez problemu przez około dwa dni, w pojemniku z pokrywką. Nie polecam jej podgrzewać, bo ciepła ryba i ziemniaki to nie jest najszczęśliwsze połączenie, ale jeśli zostawisz ją w temperaturze pokojowej na 10-15 minut przed podaniem następnego dnia, wróci do życia. Jeśli chcesz ją zabrać na wynos, nie dodawaj zbyt dużo zalewy, bo inaczej wszystko się rozmiękczy. Cebulę można przechować osobno, żeby nie straciła swojej tekstury.

Składniki (na 2-3 porcje):

ziemniaki – baza, która syci i nadaje objętości
filet z marynowanej ryby (śledź, sielawa, makrela, sardynki) – dla słonego smaku i białka
czerwona cebula – ostrość, chrupkość i lekka słodycz, mniej ostra niż biała
kwaszone ogórki (lub kiszone ogórki) – dla kwasowości, żeby zrównoważyć tłuszcz i sól
pieczona czerwona papryka – dla koloru i lekkiej słodyczy
olej (najlepiej z ryby lub słonecznikowy) – łączy wszystkie smaki i nadaje blasku
ocet – żeby złagodzić ostrość cebuli i dodać odrobinę kwaśności
sól i pieprz – do dopasowania smaku na koniec

Składniki

3 duże ziemniaki, 2 kawałki marynowanego filetu śledziowego, 1 czerwona cebula, 2 kwaśne ogórki, pieprz, 1 łyżka octu, 1 pieczona czerwona papryka

Tagi

Pikantny - Sałatka ziemniaczana z śledziem od Ruxandra K. - Przepisy Recipia

Kategorie