Pikantny - Sałatka z rukolą, mozzarellą, burakiem czerwonym i granatem od Betina G. - Przepisy Recipia
Pewnego letniego dnia, jakieś dwa lata temu, zapomniałem zrobić zakupy i obudziłem się z półpustą lodówką, ale z chęcią na coś dobrego, szybkiego i trochę innego. Na stole miałem rukolę, która została z wczorajszej pizzy, półotwartą paczkę mozzarelli (wiem, nie jest to do końca świeże, ale da się z tym żyć), ugotowaną buraka z puszki (przyznaję, że prawie nigdy mi jej nie brakuje, bo ratuje sytuację w sałatkach), kilka jajek, które i tak musiałem wykorzystać – a tu jest ciekawa część – pół granatu, znalezionego w kącie, trochę zapomnianego, ale wciąż dobrego. Nie miałem ochoty na jeszcze jedną nudną sałatkę. I z lekkim niepokojem pomyślałem: „zobaczmy, co wyjdzie, jeśli wszystko wymieszam”. Pierwsza próba wyszła... interesująco, ale dałem za dużo buraka i za mało soli, jajka były bardziej miękkie, niż powinny, ale połączenie zadziałało. Od tamtej pory robię to, gdy chcę coś zdrowego, ale nie nudnego. I za każdym razem dostosowuję – więcej rukoli, mniej buraka, trochę więcej granatu, jeśli znajdę słodkiego.

Dla tych, którzy chcą znać szybkie szczegóły: to wystarcza na dwie porządne porcje (może być daniem głównym na lunch lub kolację, jeśli nie jesteś bardzo głodny, ale także jako dodatek do jakiegoś mięsa lub kromki dobrej chleba z oliwą z oliwek). Czas? Szczerze mówiąc, jeśli masz już ugotowany burak (bo w przeciwnym razie się pogubisz), wszystko jest gotowe w 15-20 minut, łącznie z obieraniem jajek. Trudność? Nie widzę tu nic skomplikowanego, można to zrobić nawet na kacu, tylko nie zapomnij o jajkach na ogniu.

Wracam do niej, bo to jedna z rzadkich sałatek, która udaje się nie być ani za kwaśna, ani za słodka, ani smutna, jak wiele z nich po godzinie w lodówce. I tak, ten granat dodaje całego uroku, bo jest chrupiący, świeży, a przy gryzieniu wydobywa się z niego kropla soku – jakbyś dodał trochę galaretki. Uważam, że to rodzaj ulepszenia klasycznych sałatek z jajkiem lub mozzarellą – i nikt przy stole się nie skarży.

1. Na początku zagotowuję wodę na jajka. Dwie sztuki, gotuję je przez około 5 minut po zagotowaniu. Próbowałem też z jajkami na miękko, ale nie wyglądają ładnie w sałatce i trochę się rozpływają. Jeśli zapomnisz o nich i ugotujesz za twardo, i tak będą dobre, ale ja wolę ten lekko kremowy żółtko, a nie suchy.
2. W czasie, gdy jajka się gotują, wrzucam rukolę do jak najszerszej miski, żeby wszystkie składniki miały miejsce. Jeśli rukola ma bardzo grube łodygi, łamię je, bo inaczej jest dość włóknista.
3. Burak – tutaj zdarzyło mi się pokroić go za grubo lub za cienko. Najlepiej kroić w kostkę o wymiarach około 1-1,5 cm. Jeśli masz domowego pieczonego buraka, bije na głowę każdą wersję z puszki, ale nie będę się kłócił, jeśli jest z słoika. Kładę go na wierzchu, nie odsączając go całkowicie, bo lubię, jak lekko barwi rukolę.
4. Pomidor kroję w bardzo cienkie plastry (używam noża do chleba). Układam go na brzegach, dookoła, żeby wyglądało, jakby sałatka była „przygotowana”, a nie tylko wymieszana. Jeśli nie mam ochoty, szybko go siekam i wrzucam, ale nie wygląda to tak samo.
5. Mozzarella... Cóż, tutaj chodzi o smak. Zbyt duże kawałki są mdłe, więc kroję je na pół. Używam twardej mozzarelli, nie tej w małych kulkach, ale możesz dodać cokolwiek masz.
6. Granat to część, w której robię największy bałagan: kładę szeroki talerz, kroję granat na pół i łyżeczką próbuję wydobyć pestki, żeby się nie pobrudzić (za każdym razem plami, zwłaszcza jeśli skórka jest cienka). Kładę około garści pestek, nie wszystkie – jeśli dodasz za dużo, stanie się za słodkie.
7. Kiedy to wszystko skończone, skrapiam całość oliwą z oliwek, ale nie kąpię. Łatwo się pomylić z oliwą, wiele osób wlewa za dużo, a to szkoda smaku. Wyciśnij plasterek cytryny na wierzch (można też limonkę, ale lepiej z cytryną). Sól i pieprz według smaku. Ważne, żeby wymieszać na końcu, żeby nie zniszczyć wyglądu.
8. Jajka powinny być ugotowane i schłodzone, gdy zajmujesz się resztą. Obieram je, kroję w plasterki lub ćwiartki, według natchnienia. Układam je na sałatce, nie zakopuję. To wszystko. Jeśli chcesz, możesz jeszcze posypać jajka odrobiną soli, bo inaczej będą dość mdłe.

Powiem też kilka szybkich wskazówek. Jeśli nie masz rukoli, może być też młody szpinak lub sałata krucha, ale nie ma dokładnie tego samego smaku – rukola dodaje lekkiej goryczki, która łagodzi słodycz buraka i granatu. Niektórzy dodają ser kozi zamiast mozzarelli, jest w porządku, jeśli jesteś fanem mocniejszych smaków, ale wtedy zmniejszyłbym ilość granatu, bo inaczej smaki będą się kłócić. Jeśli chodzi o napój, szczerze mówiąc, najlepiej pasuje białe wino wytrawne, nawet prosecco, jeśli masz ochotę na bąbelki. Jeśli masz gości, możesz podać obok pokrojoną, tostowaną chleb na zakwasie. Możesz zrobić menu z zupą krem z dyni na początku i może hummusem na końcu, jeśli chcesz, żeby wszystko było wegetariańskie.

Możesz zmienić wiele w tym przepisie. Jeśli znudziłeś się burakiem, użyj pieczonego słodkiego ziemniaka. Jeśli chcesz coś bardziej chrupiącego, dodaj trochę orzechów lub szybko uprażonych nasion słonecznika na patelni. Możesz też zrobić wersję postną, całkowicie bez jajek, lub z jajkami na miękko – ale trudniej je ułożyć. Dla dodatkowej kwasowości, możesz skropić odrobiną octu balsamicznego, ale nie za dużo, bo przykryje smak granatu.

Moim zdaniem najlepiej komponuje się z czymś prostym – tostowanym chlebem lub nawet ciepłym plackiem. Jeśli to jedzenie dla większej liczby osób, można je podać obok pieczonego kurczaka lub grillowanej ryby. Jeśli masz ochotę na coś jeszcze lżejszego, połącz to z klarowną zupą warzywną na początku i obiad gotowy.

Pytania, które dostaję lub które miałem:
– Czy sałatkę można zrobić bez jajek? Tak, oczywiście, nie zmienia to zasadniczo smaku, tylko nieco zmniejsza zawartość białka. Jeśli jesteś na diecie postnej, pomiń jajka i mozzarellę lub zamień je na tofu pokrojone w kostkę.
– Co zrobić, jeśli nie mogę znaleźć ugotowanego buraka? Możesz użyć surowego buraka, ale musi być upieczony lub ugotowany wcześniej, około godziny w piekarniku w folii lub 40 minut na parze. Możesz też użyć buraka kiszonego, ale jest bardziej kwaśny, więc dostosuj ilość cytryny.
– Co zrobić z resztą granatu? Przechowuję w lodówce w hermetycznym pojemniku, wytrzymuje 2-3 dni, można go dodać do jogurtu lub sałatek owocowych.
– Jakiego rodzaju mozzarelli użyć? Preferuję tę w dużych kulkach (nie w małych kulkach w serwatce), jest mniej wodnista. Jeśli nie masz, nada się też mozzarella z opakowania, ale przed użyciem odsącz ją.
– Czy sałatka wytrzyma w lodówce? Jest dobra nawet następnego dnia, ale nie wygląda już tak „świeżo”. Rukola zmięknie, burak zabarwi wszystko. Jeśli chcesz przygotować ją wcześniej, trzymaj składniki oddzielnie i skomponuj na 10 minut przed posiłkiem.
– Ile soli? Spróbuj, nie dodawaj dokładnie według przepisu. Jeśli mozzarella jest bardziej słona, zmniejsz sól. Jeśli masz bardzo słodkiego pomidora, możesz dodać trochę więcej soli i pieprzu, żeby zrównoważyć.
– Czy nadaje się dla dzieci? Tak, tylko że granat trzeba pokroić na mniejsze kawałki i uważać, żeby się nie zadławiły pestkami. Bez pieprzu, jeśli są małe.

Z punktu widzenia odżywczego, to sałatka, która dobrze wypada pod względem błonnika (rukola i burak rządzą tutaj), przyzwoite białko z jajek i mozzarelli, zdrowe tłuszcze z oliwy z oliwek. Na jedną porcję powiedziałbym, że ma około 300-350 kcal, jeśli nie przesadzisz z oliwą, około 12-14g białka, 20g węglowodanów (bo burak i granat dostarczają naturalnego cukru), 18-20g tłuszczu z jajek, sera i oliwy. Ma witaminę C z cytryny i granatu, żelazo z buraka i jajka, wapń z sera. Możesz spokojnie włączyć ją do swojego tygodniowego menu, zwłaszcza jeśli chcesz czegoś szybkiego i sycącego bez mięsa. Nie jest wskazana na każdy dzień, jeśli stosujesz dietę low-carb, ale jest dość zrównoważona dla każdego innego. Nie polecam podwajać ilości mozzarelli, jak to zrobiłem na początku, bo wtedy robi się zbyt kaloryczna i ciężka.

Jeśli zostanie sałatka (choć u mnie rzadko się to zdarza), wkładam ją do zamkniętego pojemnika w lodówce, ale nie dłużej niż na jeden dzień, maksymalnie dwa. Rukola szybko więdnie, burak barwi jajka, a mozzarella po kilku godzinach staje się dość gumowata, wiesz. Nie nadaje się do podgrzewania, to jasne – po prostu jesz na zimno, tak jak jest, może na śniadanie obok tostowanego chleba, jeśli się spieszysz.

Kluczowe składniki i ich rola:
– rukola: dodaje goryczki, błonnika i sprawia, że sałatka jest lekka
– mozzarella: zapewnia miękką teksturę, białko i tłuszcz, neutralny smak, który równoważy kwasowość i słodycz
– burak czerwony: ziemista słodycz, kolor, błonnik, witaminy
– pomidor: świeżość, sok i odrobina kwasowości
– granat: chrupkość, słodycz-kwaśność, żywy kolor
– jajka: białko, konsystencja, lekka sytość
– oliwa z oliwek: łączy smaki, dostarcza zdrowych tłuszczów
– cytryna: łagodzi słodycz, zapewnia świeżą kwasowość
– sól i pieprz: podkreślają wszystkie smaki, nie mogą ich zabraknąć

Składniki

rukola kostki mozzarelli 1 burak czerwony 1 pomidor 1/2 granatu 2 jajka oliwa z oliwek 1 plasterek cytryny sól/ pieprz

Tagi

Pikantny - Sałatka z rukolą, mozzarellą, burakiem czerwonym i granatem od Betina G. - Przepisy Recipia

Kategorie