Zrobiłem tę sałatkę makaronową z tuńczykiem, gdy kilka lat temu wszedłem do domu głodny i nie miałem ochoty na nic skomplikowanego. W lodówce – klasyka: resztki majonezu, trochę pietruszki i może dwie puszki tuńczyka zagubione w spiżarni, kto wie od kiedy. Za pierwszym razem nie wyszło mi to zbyt dobrze (dałem za dużo majonezu i zrobiło się to ciężkie i trochę suche), ale po kilku próbach znalazłem proporcje, które mi odpowiadają. To rodzaj przepisu, który robię w pośpiechu i jest dobry na każdą okazję, nie tylko w dni postne z rybą. Zdarzyło mi się mieć niespodziewanych gości i nie znaleźć nic innego w domu, więc stał się trochę „ratunkiem wieczoru”.
Całość zajmuje około 25-30 minut. Z tych ilości wychodzi około 4 porcji (sprawdzi się także dla głodnej rodziny). Pod względem trudności, to tyle, co umieć ugotować makaron i nie pokaleczyć się przy cebuli – więc każdy może to zrobić, moim zdaniem.
Zwykle używam:
- 400 g krótkiego makaronu – kokardki, spirale lub muszelki, co mam pod ręką. Makaron jest podstawą, oczywiście, nadaje objętości i dobrze trzyma się sałatki. Nie nadaje się spaghetti ani tagliatelle, bo nic na nich nie zostaje.
- 3 puszki tuńczyka (po 160 g każda, odsączone) – wolę tuńczyka w oleju, ma więcej smaku, ale może być też w wodzie. Nadaje całej idei sałatki „z rybą”, dostarcza białka i sytości.
- Cebula czerwona – jeśli nie mam, daję cebulę żółtą, ale czerwona jest słodsza i nie „uderza” tak mocno. Nadaje chrupkości i lekko pikantnego smaku.
- Duża garść świeżej pietruszki (około jednej pełnej ręki) – bez pietruszki mi nie smakuje, ale nie jest to obowiązkowe dla wszystkich. Nadaje świeżości.
- 3 łyżki majonezu – czasami robię majonez domowy, innym razem używam kupnego. Bez przesady, bo inaczej będzie za ciężko. On łączy wszystko razem.
- Sok z połowy cytryny – dodaje kwasowości, równoważy tłusty smak tuńczyka i majonezu.
- Sól i pieprz do smaku – sól wydobywa aromat, a pieprz nadaje subtelny „smaczek”.
Krok po kroku, u mnie to wygląda tak:
1. Gotuję makaron w osolonej wodzie przez około 9-10 minut (lub tyle, ile jest napisane na opakowaniu). Powinien być al dente, ani za miękki, ani za twardy. Ważne: po odcedzeniu płuczę go zimną wodą, żeby się nie skleił i zatrzymać gotowanie. Do sałatek nie można zostawiać go ciepłym.
2. Gdy makaron się chłodzi, zajmuję się resztą: cebulę kroję na pół, a potem w cienkie plasterki, jak najcieńsze potrafię. Pietruszkę drobno siekam. Tuńczyka dokładnie odsączam, bo inaczej zrobi się za „wodnisty” na końcu.
3. W dużej misce (jeśli jest mała, nie ma miejsca na mieszanie i to denerwuje) wrzucam schłodzony makaron, rozdrobnionego tuńczyka, cebulę, pietruszkę, majonez, sól, pieprz i połowę soku z cytryny. Mieszam dużą łyżką, nie rękami, bo nie lubię się brudzić.
4. Smakuję, czy trzeba dodać soli, pieprzu lub cytryny. Każdy ma swój gust – czasami dodaję jeszcze trochę cytryny, jeśli czuję, że smak majonezu jest zbyt dominujący.
5. Sałatkę należy schłodzić przez co najmniej 20 minut, aby smaki się „połączyły”. Jeśli się spieszę, mogę ją zjeść od razu, ale nie jest tak dobra.
Robię ją często, bo nie wymaga dużo czasu i nie ma dużych wymagań. Jest szybko gotowa, sycąca, a nie obciążająca. Dobrze smakuje na lunch, na kolację, nadaje się też do pracy lub na piknik, nie zmieniając smaku. I, co najważniejsze, to rodzaj przepisu, który można dostosować do tego, co ma się pod ręką – nie trzeba płakać, jeśli brakuje jakiegoś składnika.
Przydatne porady i wariacje, które nauczyłem się z błędów lub od innych:
Przydatne porady:
- Nie płucz makaronu do innych potraw z sosem, tylko do sałatek. Jeśli nie wypłuczesz go dobrze, sałatka się klei i staje się papkowata.
- Tuńczyk w oleju jest smaczniejszy, ale musi być dobrze odsączony, inaczej wszystko „pływa” w oleju i nie jest przyjemne.
- Wiele osób dodaje za dużo majonezu i wychodzi za „ciężko”. Dodaj tyle, żeby wszystko się połączyło, a nie żeby pływało.
- Cebula czerwona jest łagodniejsza w smaku; jeśli nie lubisz surowej cebuli, możesz zostawić ją na kilka minut w wodzie z solą i octem.
- Sałatka jest lepsza po schłodzeniu, nie spiesz się, żeby ją jeść od razu.
Zamienniki i adaptacje:
- Jeśli chcesz wersję bardziej dietetyczną, użyj jogurtu greckiego lub śmietany zamiast majonezu (lub pół na pół majonez, pół jogurt).
- Dla osób z nietolerancją glutenu, użyj makaronu bezglutenowego – znajdziesz go w każdym większym supermarkecie.
- Możesz użyć tuńczyka w wodzie, jeśli chcesz, żeby było lżej (ale dodaj łyżkę oliwy z oliwek, żeby nie było za suche).
- Zamiast pietruszki, można dodać trochę koperku (nie dla każdego, ale dla mnie od czasu do czasu jest ok).
- Jeśli nie masz cytryny, kilka kropel octu winnego białego też zadziała dla kwasowości.
Wariacje przepisu:
- Dodaj ziarna kukurydzy do sałatki, jeśli chcesz czegoś słodszego i kolorowego.
- Można dodać pokrojone oliwki, około garści, jeśli je masz. Nadają kontrast i lekko słony smak.
- Dla tych, którzy chcą więcej białka, dodaj ugotowane na twardo jajko pokrojone w kostkę – ale to oczywiście nie jest dla postu.
- Niektórzy dodają kapary lub pokrojone małe ogórki kiszone dla kwaśnego smaku.
- Kiedyś próbowałem z rukolą i pomidorkami koktajlowymi – zmienia całkowicie smak, ale nie jest to złe, zwłaszcza latem.
Pomysły na podanie:
- Świetnie smakuje z tostowanym chlebem (tak to wolę), ale jest dobra też sama, prosto z miski.
- Pasuje do sałatki zielonej, dla tych, którzy chcą czegoś świeżego.
- Jeśli masz gości, możesz podać sałatkę w małych miseczkach lub na plasterkach ogórka jako przystawkę „do zdjęcia”.
- Co do napoju, u mnie pasuje szklanka zimnej wody z cytryną, ewentualnie półwytrawne białe wino, jeśli to kolacja.
Najczęściej zadawane pytania
1. Czy mogę zrobić sałatkę z makaronem pełnoziarnistym lub z roślin strączkowych?
Tak, jak najbardziej. Makaron pełnoziarnisty czyni ją bardziej sycącą i o niższym indeksie glikemicznym. Z soczewicy lub ciecierzycy zmienia smak, ale wciąż jest dobra, nie „ciągnie” się tak szybko.
2. Czy mogę całkowicie zrezygnować z majonezu?
Tak, ale wtedy polecam użyć jogurtu greckiego lub kombinacji jogurtu i odrobiny oliwy z oliwek, inaczej będzie za sucho. Bez niczego kremowego, trudno będzie wszystko połączyć.
3. Czy można zrobić wersję wegańską?
Oczywiście, wystarczy usunąć tuńczyka, tradycyjny majonez i użyć wegańskiego tuńczyka lub ciecierzycy/ groszku w puszce oraz wegańskiego majonezu lub jogurtu roślinnego.
4. Co mogę dodać zamiast surowej cebuli?
Jeśli nie lubisz cebuli, spróbuj cebuli dymki, papryki lub nawet trochę drobno posiekanego czosnku, ale nie za dużo, bo przyćmi smak tuńczyka.
5. Co robić, jeśli ugotowałem za dużo makaronu?
Jeśli ugotowałeś za dużo, użyj tylko tego, czego potrzebujesz, resztę trzymaj w lodówce w zimnej wodzie i możesz dodać do zupy lub innej sałatki następnego dnia.
Wartości odżywcze (na jedną porcję, w przybliżeniu):
Jedna porcja ma około 450-500 kalorii (jeśli używasz zwykłego makaronu, tuńczyka w oleju i majonezu). Białko pochodzi głównie z tuńczyka – około 20-22g na porcję, węglowodany około 45-50g (z makaronu) i lipidy około 18-20g (więcej, jeśli przesadzisz z majonezem). Jeśli wybierzesz wersję bardziej dietetyczną (makaron pełnoziarnisty, jogurt zamiast majonezu, tuńczyk w wodzie), możesz zmniejszyć kalorie o około 100 na porcję, nie tracąc zbyt wiele smaku. To dość zrównoważona sałatka – masz węglowodany, dobre białko, trochę tłuszczu, ale nie jest przesadnie tłusta, jeśli nie przesadzasz z majonezem. Uważam, że nadaje się również na kolację, bo nie zostawia cię głodnym, ale też nie obciąża.
Jak przechowywać i podgrzewać
Sałatka dobrze zachowuje się w lodówce, przykryta, przez około 2 dni. Makaron nie zmięknie zbyt mocno, jeśli dobrze go wypłukałeś na początku i odsączyłeś cały płyn z tuńczyka. Jeśli zostawisz ją dłużej, składniki zaczną się „przyjaźnić” zbyt mocno i stanie się lekko miękka, ale nie psuje się szybko (jeśli użyłeś kupnego majonezu i przechowywałeś wszystko w lodówce). Nie polecam podgrzewać – to nie ma sensu, bo to nie jest rodzaj sałatki, która byłaby dobra na ciepło. Można ją jeść na zimno lub w temperaturze pokojowej, nie ma problemu. Jeśli zauważysz, że wierzch lekko wyschnął po dniu, dodaj odrobinę cytryny lub łyżkę jogurtu/majonezu, a wróci do życia.
To wszystko o tej sałatce – szybka, pod ręką i, jeśli dasz jej szansę, by stała przynajmniej pół godziny w lodówce, smakuje jeszcze lepiej. Zrobiłem ją prawie z odruchem, za każdym razem, gdy nie wiem, co gotować, i nie chcę się komplikować.
Całość zajmuje około 25-30 minut. Z tych ilości wychodzi około 4 porcji (sprawdzi się także dla głodnej rodziny). Pod względem trudności, to tyle, co umieć ugotować makaron i nie pokaleczyć się przy cebuli – więc każdy może to zrobić, moim zdaniem.
Zwykle używam:
- 400 g krótkiego makaronu – kokardki, spirale lub muszelki, co mam pod ręką. Makaron jest podstawą, oczywiście, nadaje objętości i dobrze trzyma się sałatki. Nie nadaje się spaghetti ani tagliatelle, bo nic na nich nie zostaje.
- 3 puszki tuńczyka (po 160 g każda, odsączone) – wolę tuńczyka w oleju, ma więcej smaku, ale może być też w wodzie. Nadaje całej idei sałatki „z rybą”, dostarcza białka i sytości.
- Cebula czerwona – jeśli nie mam, daję cebulę żółtą, ale czerwona jest słodsza i nie „uderza” tak mocno. Nadaje chrupkości i lekko pikantnego smaku.
- Duża garść świeżej pietruszki (około jednej pełnej ręki) – bez pietruszki mi nie smakuje, ale nie jest to obowiązkowe dla wszystkich. Nadaje świeżości.
- 3 łyżki majonezu – czasami robię majonez domowy, innym razem używam kupnego. Bez przesady, bo inaczej będzie za ciężko. On łączy wszystko razem.
- Sok z połowy cytryny – dodaje kwasowości, równoważy tłusty smak tuńczyka i majonezu.
- Sól i pieprz do smaku – sól wydobywa aromat, a pieprz nadaje subtelny „smaczek”.
Krok po kroku, u mnie to wygląda tak:
1. Gotuję makaron w osolonej wodzie przez około 9-10 minut (lub tyle, ile jest napisane na opakowaniu). Powinien być al dente, ani za miękki, ani za twardy. Ważne: po odcedzeniu płuczę go zimną wodą, żeby się nie skleił i zatrzymać gotowanie. Do sałatek nie można zostawiać go ciepłym.
2. Gdy makaron się chłodzi, zajmuję się resztą: cebulę kroję na pół, a potem w cienkie plasterki, jak najcieńsze potrafię. Pietruszkę drobno siekam. Tuńczyka dokładnie odsączam, bo inaczej zrobi się za „wodnisty” na końcu.
3. W dużej misce (jeśli jest mała, nie ma miejsca na mieszanie i to denerwuje) wrzucam schłodzony makaron, rozdrobnionego tuńczyka, cebulę, pietruszkę, majonez, sól, pieprz i połowę soku z cytryny. Mieszam dużą łyżką, nie rękami, bo nie lubię się brudzić.
4. Smakuję, czy trzeba dodać soli, pieprzu lub cytryny. Każdy ma swój gust – czasami dodaję jeszcze trochę cytryny, jeśli czuję, że smak majonezu jest zbyt dominujący.
5. Sałatkę należy schłodzić przez co najmniej 20 minut, aby smaki się „połączyły”. Jeśli się spieszę, mogę ją zjeść od razu, ale nie jest tak dobra.
Robię ją często, bo nie wymaga dużo czasu i nie ma dużych wymagań. Jest szybko gotowa, sycąca, a nie obciążająca. Dobrze smakuje na lunch, na kolację, nadaje się też do pracy lub na piknik, nie zmieniając smaku. I, co najważniejsze, to rodzaj przepisu, który można dostosować do tego, co ma się pod ręką – nie trzeba płakać, jeśli brakuje jakiegoś składnika.
Przydatne porady i wariacje, które nauczyłem się z błędów lub od innych:
Przydatne porady:
- Nie płucz makaronu do innych potraw z sosem, tylko do sałatek. Jeśli nie wypłuczesz go dobrze, sałatka się klei i staje się papkowata.
- Tuńczyk w oleju jest smaczniejszy, ale musi być dobrze odsączony, inaczej wszystko „pływa” w oleju i nie jest przyjemne.
- Wiele osób dodaje za dużo majonezu i wychodzi za „ciężko”. Dodaj tyle, żeby wszystko się połączyło, a nie żeby pływało.
- Cebula czerwona jest łagodniejsza w smaku; jeśli nie lubisz surowej cebuli, możesz zostawić ją na kilka minut w wodzie z solą i octem.
- Sałatka jest lepsza po schłodzeniu, nie spiesz się, żeby ją jeść od razu.
Zamienniki i adaptacje:
- Jeśli chcesz wersję bardziej dietetyczną, użyj jogurtu greckiego lub śmietany zamiast majonezu (lub pół na pół majonez, pół jogurt).
- Dla osób z nietolerancją glutenu, użyj makaronu bezglutenowego – znajdziesz go w każdym większym supermarkecie.
- Możesz użyć tuńczyka w wodzie, jeśli chcesz, żeby było lżej (ale dodaj łyżkę oliwy z oliwek, żeby nie było za suche).
- Zamiast pietruszki, można dodać trochę koperku (nie dla każdego, ale dla mnie od czasu do czasu jest ok).
- Jeśli nie masz cytryny, kilka kropel octu winnego białego też zadziała dla kwasowości.
Wariacje przepisu:
- Dodaj ziarna kukurydzy do sałatki, jeśli chcesz czegoś słodszego i kolorowego.
- Można dodać pokrojone oliwki, około garści, jeśli je masz. Nadają kontrast i lekko słony smak.
- Dla tych, którzy chcą więcej białka, dodaj ugotowane na twardo jajko pokrojone w kostkę – ale to oczywiście nie jest dla postu.
- Niektórzy dodają kapary lub pokrojone małe ogórki kiszone dla kwaśnego smaku.
- Kiedyś próbowałem z rukolą i pomidorkami koktajlowymi – zmienia całkowicie smak, ale nie jest to złe, zwłaszcza latem.
Pomysły na podanie:
- Świetnie smakuje z tostowanym chlebem (tak to wolę), ale jest dobra też sama, prosto z miski.
- Pasuje do sałatki zielonej, dla tych, którzy chcą czegoś świeżego.
- Jeśli masz gości, możesz podać sałatkę w małych miseczkach lub na plasterkach ogórka jako przystawkę „do zdjęcia”.
- Co do napoju, u mnie pasuje szklanka zimnej wody z cytryną, ewentualnie półwytrawne białe wino, jeśli to kolacja.
Najczęściej zadawane pytania
1. Czy mogę zrobić sałatkę z makaronem pełnoziarnistym lub z roślin strączkowych?
Tak, jak najbardziej. Makaron pełnoziarnisty czyni ją bardziej sycącą i o niższym indeksie glikemicznym. Z soczewicy lub ciecierzycy zmienia smak, ale wciąż jest dobra, nie „ciągnie” się tak szybko.
2. Czy mogę całkowicie zrezygnować z majonezu?
Tak, ale wtedy polecam użyć jogurtu greckiego lub kombinacji jogurtu i odrobiny oliwy z oliwek, inaczej będzie za sucho. Bez niczego kremowego, trudno będzie wszystko połączyć.
3. Czy można zrobić wersję wegańską?
Oczywiście, wystarczy usunąć tuńczyka, tradycyjny majonez i użyć wegańskiego tuńczyka lub ciecierzycy/ groszku w puszce oraz wegańskiego majonezu lub jogurtu roślinnego.
4. Co mogę dodać zamiast surowej cebuli?
Jeśli nie lubisz cebuli, spróbuj cebuli dymki, papryki lub nawet trochę drobno posiekanego czosnku, ale nie za dużo, bo przyćmi smak tuńczyka.
5. Co robić, jeśli ugotowałem za dużo makaronu?
Jeśli ugotowałeś za dużo, użyj tylko tego, czego potrzebujesz, resztę trzymaj w lodówce w zimnej wodzie i możesz dodać do zupy lub innej sałatki następnego dnia.
Wartości odżywcze (na jedną porcję, w przybliżeniu):
Jedna porcja ma około 450-500 kalorii (jeśli używasz zwykłego makaronu, tuńczyka w oleju i majonezu). Białko pochodzi głównie z tuńczyka – około 20-22g na porcję, węglowodany około 45-50g (z makaronu) i lipidy około 18-20g (więcej, jeśli przesadzisz z majonezem). Jeśli wybierzesz wersję bardziej dietetyczną (makaron pełnoziarnisty, jogurt zamiast majonezu, tuńczyk w wodzie), możesz zmniejszyć kalorie o około 100 na porcję, nie tracąc zbyt wiele smaku. To dość zrównoważona sałatka – masz węglowodany, dobre białko, trochę tłuszczu, ale nie jest przesadnie tłusta, jeśli nie przesadzasz z majonezem. Uważam, że nadaje się również na kolację, bo nie zostawia cię głodnym, ale też nie obciąża.
Jak przechowywać i podgrzewać
Sałatka dobrze zachowuje się w lodówce, przykryta, przez około 2 dni. Makaron nie zmięknie zbyt mocno, jeśli dobrze go wypłukałeś na początku i odsączyłeś cały płyn z tuńczyka. Jeśli zostawisz ją dłużej, składniki zaczną się „przyjaźnić” zbyt mocno i stanie się lekko miękka, ale nie psuje się szybko (jeśli użyłeś kupnego majonezu i przechowywałeś wszystko w lodówce). Nie polecam podgrzewać – to nie ma sensu, bo to nie jest rodzaj sałatki, która byłaby dobra na ciepło. Można ją jeść na zimno lub w temperaturze pokojowej, nie ma problemu. Jeśli zauważysz, że wierzch lekko wyschnął po dniu, dodaj odrobinę cytryny lub łyżkę jogurtu/majonezu, a wróci do życia.
To wszystko o tej sałatce – szybka, pod ręką i, jeśli dasz jej szansę, by stała przynajmniej pół godziny w lodówce, smakuje jeszcze lepiej. Zrobiłem ją prawie z odruchem, za każdym razem, gdy nie wiem, co gotować, i nie chcę się komplikować.
Składniki
1 paczka makaronu spiralnego (kokardki lub muszelki) 3 puszki tuńczyka w oleju (lub wodzie) 1 czerwona cebula dobra garść świeżej pietruszki 3 łyżki majonezu pieprz sól sok z połówki cytryny